Każdy właściciel działki marzy o pięknym, zielonym i równym trawniku wokół domu oraz w ogrodzie. W zależności od wielkości i kształtu posesji, a także preferencji mieszkańców, dotyczących sposobu relaksu czy rekreacji na powietrzu i czasu, jaki mogą poświęcić na pielęgnację murawy - przeznacza się na nią inną część posesji. Zwolennicy zieleni i ci, którzy lubią pracować w ogrodzie zwykle planują przykryć trawnikiem całą nieutwardzoną powierzchnię, wyłączając podjazd do garażu, wejście do budynku, ścieżki i kwietne rabaty. Osoby nie mające zbyt dużo wolnego czasu, trawnik planują jedynie w strefie reprezentacyjnej.
Oczywiście, pielęgnację trawnika jak i pozostałych ogrodowych zakątków można zlecić profesjonaliście. Przy odrobinie wiedzy, czasu i ochoty na tego typu prace, można też z powodzeniem robić to samodzielnie, traktując np. jako formę aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu.
Z siewu czy z rolki
Do wyboru są dwie metody zakładania trawnika. Tańsza polega na wysiewie nasion do odpowiednio przygotowanego gruntu, druga - na rozłożeniu gotowej murawy z rolki.
Trawa z siewu
W pierwszym wariancie, korzysta się z szerokiej oferty producentów nasion. Ważne jest, aby rodzaj mieszanki dopasować do planowanego sposobu użytkowania trawnika. Na miejsca rekreacyjne wystarczy trawa uniwersalna, ale tam, gdzie będą bawić się dzieci, grać w piłkę i intensywnie z tego terenu korzystać, lepiej sprawdzi się mieszanka sportowa. Powinno się też wziąć pod uwagę cechy podłoża. Odczyn neutralny gleby gwarantuje dobre warunki uprawy większości gatunków traw. Są jednak rodzaje preferujące podłoża ciężkie, podmokłe albo wapienne. Trawę można wysiać samodzielnie - wiosną lub jesienią, ale na efekt czeka się dosyć długo.
Uniwersalna mieszanka nasion na trawnik kosztuje 80-100 zł za 4 kg, które wystarczą na pokrycie 160 m² powierzchni (1 kg na 40 m²). Za nasiona na sportową murawę zwykle trzeba zapłacić nieco więcej, tj. 30-40 zł/kg.
W sklepach są produkty o ściśle określonym zastosowaniu, np. na miejsca zacienione, z wapnem - odporne na mech i mocz psów oraz do renowacji trawników. Można też kupić mieszanki z domieszką nasion roślin łąkowych.
Do wysiewania potrzebny będzie siewnik, grabie, glebogryzarka i wał ogrodowy. Glebogryzarkę można wypożyczyć, resztę sprzętu warto mieć, bo przyda się do innych prac na terenie posesji.
Trawa z rolki
W drugim wariancie, trawnik gotowy jest już wkrótce po rozwinięciu rolek. Układa się go jeden dzień. Po tygodniu lub dwóch można po nim chodzić, bowiem rośliny w tej formie łatwo ukorzeniają się na każdym podłożu, murawa jest jednolicie zagęszczona. Taka darń jest odporna na szkodniki, choroby i uszkodzenia, a także przemarzanie. Najlepiej wykonać to jesienią (nawet jeszcze w listopadzie), bo tak uprawiany w firmie ogrodniczej trawnik, w postaci rolek, jest odporny na przymrozki, natomiast latem zbyt szybko wysycha i trudno go utrzymać w dobrej kondycji. Jest to zalecana wersja na skarpy i inne nachylone stanowiska, gdzie nasiona mogą być wymywane przez deszcz albo podczas podlewania.
Gotowa murawa sprzedawana jest najczęściej w rolach o szerokości 40 cm i długości 2,5 m. Koszt 1 m² powierzchni to 15-30 zł. Cena zależy od rodzaju mieszanki nasion i wielkości zamówienia. Najtańsza jest ta uniwersalna. W miejscach intensywnie użytkowanych lepiej się sprawdzi opcja sportowa - zestaw roślin o szybszej regeneracji i większej odporności.
Elementy i systemy uzupełniające
Trawnik powinien mieć wyraźne granice w postaci obrzeża (mniej lub bardziej widoczną), żeby darń np. nie przerastała na kwietne rabaty. Najtańsze (ale i mało wytrzymałe) są obrzeża z tworzywa sztucznego (ok. 10 zł/m). Mogą mieć formę palisady, taśmy. Droższe i znacznie trwalsze są te z betonu, kamienia albo drewna. Na ogół układa się je przy wykonywaniu nawierzchni ścieżek, wykorzystując elementy pasujące do wybranego materiału (kostki brukowej, kamienia).
Warto zastosować pod murawą siatkę przeciw kretom, aby zapobiec jej zniszczeniu. Za rolkę na trawnik zajmujący 100 m² trzeba zapłacić ok. 100 zł.
Do pielęgnacji zielonego dywanu przyda się system automatycznego nawadniania. Nie tylko ułatwia podlewanie, obniża też zużycie wody - w porównaniu z korzystaniem z węża ogrodowego. Założenie takiej instalacji powinno się zlecić profesjonalistom. W zależności od producenta i wielkości trawnika, koszt 1 m² systemu nawadniającego to ok. 30 zł.
Nawadnianie trawnika
Najlepsze jest obfite podlewanie raz na kilka dni. Nie ma sensu robić tego często, niewielką ilością wody, bo szybko wyparuje bez pożytku dla roślin. Wyjątek stanowi zieleń na glebie piaszczystej (która łatwo przepuszcza wodę) - podlewamy ją częściej, dostarczając mniejsze dawki wody. Podłoże gliniaste jest trudno przesiąkliwe, więc wodę należy dostarczać rzadziej, za to w większych dawkach.
Należy podlewać we wczesnych godzinach porannych (nawet o 5 rano), gdy woda paruje wolniej. Przy silnym słońcu, krople utrzymujące się na liściach mogą spowodować ich poparzenie. Poza tym, gdy na rozgrzane rośliny pada zimna woda z wodociągu, doznają szoku termicznego. Wieczorne nawadnianie sprzyja zaś rozwojowi chorób grzybowych, jeśli zmoczy się nadziemne części roślin.
Wodę warto podawać powoli i rozproszonym strumieniem, by zdążyła wsiąknąć i dotrzeć do korzeni. Podczas podlewania wężem ogrodowym zazwyczaj brakuje na to cierpliwości, ponadto woda płynie silnym, punktowym strumieniem i spływa po powierzchni gleby, powodując jej zaskorupienie.
Każdy ogród może być podlewany automatycznie - zarówno mały (np. o powierzchni 200 m2), jak i duży - instalacja może obejmować całą działkę bądź tylko jej część, np. sam trawnik. System nawadniający należy ułożyć przed jego założeniem.
Instalacja tego typu zużywa nawet o 50% mniej wody w porównaniu z tradycyjnym podlewaniem, ponieważ dozuje odpowiednią jej ilość poszczególnym roślinom i może pracować nocą, gdy parowanie jest mniejsze. Koszty podlewania można jeszcze bardziej ograniczyć przez czerpanie wody z własnej studni.
Do nawadniania trawnika sprawdzą się statyczne, obrotowe lub wahadłowe zraszacze wynurzalne, bo nie utrudniają pracy kosiarką. Zamontowane tuż pod ziemią, wysuwają się tylko pod wpływem ciśnienia wody. Trzeba jednak uważać, by nie uszkodzić ich podczas aeracji murawy.
Koszt założenia systemu automatycznego nawadniania zależy od wielkości ogrodu (im teren jest większy, tym cena za każdy metr niższa) oraz ukształtowania jego powierzchni. Na działce wielkości ok. 1000 m2 będzie to wydatek min. 20 000 zł - wliczając zarówno cenę materiałów, jak i robocizny.
Trawnik krok po kroku
1. Przygotowanie terenu
Obszar przeznaczony na murawę należy oczyścić, zdjąć darń, zebrać kamienie i przekopać, np. przy użyciu glebogryzarki. Uprawa trawy wymaga żyznej, lekkiej, próchniczej gleby o pH 5,5-6,0 (lekko kwaśna). Zbyt kwaśną miesza się z kredą lub dolomitem, do zbyt zwięzłej dodaje się piasek i kompost.
Zarówno na glebach lekkich, jak i ciężkich jako nawóz poprawiający parametry podłoża i dostarczający roślinom składniki pokarmowe warto wykorzystać obornik lub kompost. Przeciętna dawka to 20-40 kg na 10 m². Obornik dobrze przekompostowany stosuje się wiosną, tuż przed zakładaniem murawy, świeży - lepiej wymieszać z ziemią jesienią, a trawnik założyć wiosną. Kompost można podawać o każdej porze roku. Przyśpiesza produkcję próchnicy na glebach lekkich, rozluźnia gleby ciężkie.
Można też zamówić żyzną przesianą ziemię (100-200 zł/t). Po wysypaniu należy ją przekopać i wyrównać grabiami i wałem ogrodowym. Zaleca się odczekać 2 tygodnie aż grunt osiądzie. Warto w tym czasie wykonać instalację nawadniającą i ułożyć siatkę przeciw kretom (na głębokości 7-10 cm).
2a. Siew
Nasiona najlepiej umieścić w siewniku i dosypać piasku, wtedy zabieg będzie bardziej równomierny i efektywniejszy. Stosuje się metodę "na krzyż" - jeżdżąc po działce wzdłuż i wszerz. Następnie nasiona przykrywa się cienką warstwą gleby, używając odwrotnej strony grabi. Cały teren wałuje się i nawadnia rozproszonym strumieniem wody.
2b. Układanie murawy z rolki
Darń należy rozmieścić niedługo po przywiezieniu. Folię, jeśli jest w nią zawinięta, trzeba zdjąć. Rolki prowadzi się z przesunięciem (jak mur z cegły), zaczynając od najdłuższego boku trawnika albo miejsca, w którym sięga on do ściany czy ogrodzenia. Darń musi ściśle przylegać do podłoża oraz bokami do sąsiednich pasów, które dociska się grabiami lub drewnianym ubijakiem. Brzegi docina się nożem i zasypuje ziemią (by nie wysychały). Osadza się obrzeża. Po gotowej nawierzchni powinno się przejechać wałem i obficie ją podlać. Jeżeli pojawią się prześwity - uzupełnia się je klinami (z niewykorzystanych fragmentów pasów).
3. Pielęgnacja
Najważniejsze jest regularne nawadnianie. Trawnik uzyskany z siewu przez pierwsze trzy tygodnie najlepiej podlewać ręcznie delikatnym strumieniem. Nasiona kiełkują po 10-14 dniach. Taką murawę można intensywnie użytkować dopiero po kilku tygodniach. Trawa z rolki ukorzenia się przez 2 tygodnie.
Pierwsze koszenie przeprowadza się, gdy źdźbła osiągną wysokość 10 cm (skraca się je zaledwie o 1/3 długości).
Nową murawę nawozi się po pierwszym koszeniu. Warto zaaplikować preparat zawierający dużo fosforu, przyśpieszający rozwój młodych roślin. Kolejny zabieg można przeprowadzić w maju lub czerwcu (nawozy wieloskładnikowe). Na przełomie sierpnia i września dobrze jest rozsypać nawóz jesienny, przygotowujący darń do nadejścia zimy. Mieszanki potasowe można stosować również w czasie letniej suszy. Wersji z rolki w pierwszym sezonie się nie zasila, gdyż rośliny korzystają z zasobów zapewnionych jeszcze przez producenta.
Nawożenie trawnika
- Nawozy trzeba stosować w ilości zalecanej przez producenta i podawać precyzyjnie. Skupiska granulek (proszku, płynu) mogą powodować poparzenie murawy.
- Do równego rozprowadzania sypkiej formy najlepiej użyć siewnika.
- Preparaty trzeba dostosować do pory roku. Wiosną, na ogół w kwietniu, stosuje się nawozy azotowe (średnio 1,5-2 kg na 100 m² powierzchni trawnika). Często wybierana jest saletra amonowa oraz mocznik. Jesienią nie wolno ich podawać.
- Zabiegi przeprowadza się zwykle 3-4 razy w sezonie (nawozy krótkodziałające) lub 1-2 (produkty o spowolnionym działaniu). Należy zmieniać ich rodzaj, aby dostarczać roślinom rozmaite pierwiastki pokarmowe.
- Zaleca się wykonywać nawożenie po skoszeniu trawy, w pochmurny dzień i przy lekko wilgotnej glebie (źdźbła powinny być suche).
- Im trawnik jest intensywniej użytkowany, tym konieczne jest silniejsze nawożenie.
Urządzenia do koszenia
Trawnik jest ozdobą działki tylko wtedy, kiedy regularnie jest przycinany. Niezbędna do tego jest kosiarka. Urządzenie dobiera się do wielkość oraz typu trawnika oraz ukształtowania terenu. Przede wszystkim należy zdecydować o rodzaju zasilania - elektryczne, spalinowe, ręczne, szerokości koszenia oraz mocy urządzenia.
Kosiarki elektryczne są lekkie i zwrotne, oferowane z silnikiem o niewielkiej mocy (zwykle do 1800 W), który wytwarza hałas poniżej 100 dB. Szerokość robocza noża wynosi 30-45 cm, dlatego urządzenia poleca się do niewielkich trawników o powierzchni do 500 m2. Im więcej jest w ogrodzie zewnętrznych punktów poboru prądu, tym krótszym kablem manewruje się podczas koszenia, a to znacząco przekłada się na usprawnienie pracy.
Bez przewodu elektrycznego na trawniku pracują nowoczesne modele zasilane akumulatorem oraz roboty koszące. Te ostatnie pracują automatycznie i są zasilane akumulatorem lub bateriami słonecznymi. Obszar koszenia wyznacza niskonapięciowy przewód elektryczny wkopany na obrzeżu trawnika. Konieczne jest również uwzględnienie wszystkich obiektów, które znajdują się na trawniku. Pomimo zainstalowanych w urządzeniu czujników przeszkód, nie będzie ono w stanie rozpoznać oczka wodnego lub kwietnika, dlatego należy je ograniczyć przewodem. Roboty koszące mogą mieć kilka noży i różną średnicę koszenia, np. 17 cm. Naładowanie akumulatora zajmuje 60-120 min i wystarcza na godzinę pracy urządzenia.
Na rynku dostępne są też kosiarki poduszkowe, przeznaczone na tereny pofałdowane lub z dużym nachyleniem (do 60 stopni). Strumień powietrza, wytworzony przez turbinę, unosi urządzenie kilka milimetrów ponad powierzchnię trawnika, co pozwala na szybkie i łatwe koszenie we wszystkich kierunkach. Brak tarcia ułatwia manewrowanie kosiarką na trudnym terenie. Ponadto takie urządzenia są lekkie, ważą zaledwie 7,5 kg, łatwo więc nimi operować.
Kosiarki spalinowe przeznaczone są do większych trawników. Mają silnik o mocy od 3,5 kM do 5,5 kM oraz pole koszenia do 55 cm. Niektóre modele wyposażone są w napęd na koła ułatwiający prowadzenie urządzenia. Warto wybrać model z regulacją wysokości cięcia, rozdrabnianiem resztek oraz koszem na ściętą trawę. Rodzajem kosiarek spalinowych są minitraktorki zaprojektowane na potrzeby największych trawników. Mają silnik o mocy kilkunastu kM, agregat jedno- lub kilkunożowy z szerokością koszenia od 70 cm do 150 cm, kosz na ścinki oraz możliwość montowania wielu przystawek, np. pługu, areatora, przyczepki. Są komfortowe, ale niestety drogie.
Ręczne kosiarki bębnowe mają niewielką szerokość koszenia (do 30 cm), nieskomplikowaną budowę (noże zamontowane na bębnie) i polecane są do obsługi małych trawników o powierzchni do 50 m2. Nie nadają się do terenów pofałdowanych i leśnych. Są najrzadziej wybierane.
Joanna Dąbrowska
fot. otwierająca: Kärcher
Komentarze