Drożna kanalizacja bez fetoru

Instalacja kanalizacyjna, funkcjonująca z reguły na zasadzie grawitacyjnego odprowadzenia ścieków powinna działać bezobsługowo, jednak w praktyce zdarzają się czasem bardzo kłopotliwe awarie, a wydobywające się nieprzyjemne zapachy zakłócają komfort użytkowania. Problemy z kanalizacją mogą dotyczyć jej części wewnętrznej jak i odcinka zewnętrznego niezależnie od sposobu usuwanie nieczystości.

Drożna kanalizacja bez fetoru

Przyczyny i skutki niesprawnej kanalizacji

Wadliwe funkcjonowanie instalacji kanalizacyjnej może być spowodowane błędami wykonawczymi czy projektowymi , ale najczęściej pojawiają się na skutek złego użytkowania lub w wyniku tzw. siły wyższej - długotrwałych, intensywnych opadów, awarii sieci zewnętrznej.

Problemy z instalacją objawiają się zablokowaniem odpływu ścieku w wyniku zapchania, wydostawaniem się nieczystości do pomieszczeń przez odpływy w urządzeniach sanitarnych lub rzadziej - przez nieszczelności w orurowaniu, wylewem na zewnątrz budynku oraz nieprzyjemny fetor wydobywający się z instalacji.

Niskoszumowa kanalizacja wewnętrzna Pipelife Master 3 Plus. fot. Pipelife
Niskoszumowa kanalizacja wewnętrzna Pipelife Master 3 Plus. fot. Pipelife

Ze względu na ukryty z reguły za ekranami lub tynkiem przebieg rur kanalizacyjnych wewnątrz domu ustalenie miejsca wystąpienia awarii może być trudne, zwłaszcza gdy chodzi o wykrycie przyczyn wydostawania się odrażających zapachów.

Niezwykle uciążliwe zalania

Wydostanie się ścieków - zwłaszcza fekalnych - nawet do podrzędnego pomieszczenia, wymagać będzie przeprowadzenia bardzo nieprzyjemnych prac porządkowych, a i technicznie zebranie rozlanych nieczystości nie będzie łatwe. Pomijając incydentalne uszkodzenia rur odpływowych (pęknięcia, rozłączenia) ścieki wydostają się głównie w wyniku zwrotnego przepływu przez urządzenia sanitarne i najczęściej jest to sedes bądź brodzik.

Takie skutki może spowodować zapchanie w pionie odpływowym lub wsteczny napływ ścieków z szamba lub sieci kanalizacyjnej, jeśli odpływy znajdują się poniżej poziomu terenu. Początkowo zapchania pionu, które najczęściej pojawia się na kolanku w miejscu wyprowadzenia rury na zewnątrz, nie sygnalizują żadne niesprawności, ale po wypełnieniu rur zwłaszcza nieczystościami spływającymi z wyższej kondygnacji następuje gwałtowny ich wypływ przez któryś z przyborów sanitarnych.

Awaria taka jest trudna do przewidzenia, a ochrona wymagałaby stałego monitorowania odpływu i sygnalizacji niesprawności i w praktyce ogranicza się do okresowej kontroli drożności pionu poprzez otwór rewizyjny.

Oprócz ewidentnych przyczyn zapchań spowodowanych usuwaniem do kanalizacji np. gruzu, czy szmat problem mogą wywołać ptaki, które na kominie zbudowały gniazdo. Spadające gałązki do odpowietrzenia pionu kanalizacyjnego mogą utworzyć na jego dnie szczelną zaporę uniemożliwiającą odpływ.

Do lokalizacji i przyczyny zapchania niezwykle przydatna będzie kamera inspekcyjna wprowadzona do orurowania, co pozwoli na dobór odpowiedniego narzędzia do udrożnienia np. sprężyny z napędem ręcznym lub elektrycznym zakończonej elementem tnącym lub chwytającym.

Sygnalizatory napełnienia szamba. fot. HPD
Sygnalizatory napełnienia szamba. fot. HPD

Przyczyną zalewania pomieszczeń znajdujących się poniżej poziomu terenu jest najczęściej cofniecie się ścieków z przepełnionego szamba lub w wyniku awarii lokalnej przepompowni lub sieci kanalizacyjnej. W przypadku własnego szamba dla uniknięcia takich skutków z pewnością konieczna będzie sygnalizacja jego napełnienia oraz dostateczne zabezpieczenie przed napływem wody opadowej, a w każdym przypadku zamontowanie na odpływie ścieków z budynku klapy zwrotnej uniemożliwiającej wsteczny przepływ ścieków do nisko zlokalizowanych odpływów.

Zawór przeciwzalewowy Staufix FKA zabudowany w podłodze w piwnicy. fot. Kessel
Zawór przeciwzalewowy Staufix FKA zabudowany w podłodze w piwnicy. fot. Kessel

Stan zadziałania takiego zaworu powinien być sygnalizowany, gdyż przyczyna jego uruchomienia może powodować ograniczenie możliwości odprowadzenia nieczystości z wyżej położonych urządzeń np. w sytuacji przepełnienia połączenia z siecią kanalizacyjną czy awarii przepompowni przetłaczającej ścieki na wyższy poziom. W skrajnych sytuacjach może to bowiem, doprowadzić do wypływu np. własnych fekalii z sedesu, gdy nadal będą używane inne przybory sanitarne, nawet na tej samej kondygnacji.

Fetor z kanalizacji

Jednym z najczęściej występujących problemów z instalacją kanalizacyjną jest utrzymujący się nieprzyjemny zapach świadczący o rozszczelnieniu układu, przy czym „otwarcie” może nastąpić w efekcie opróżnienia tzw. zamknięcia wodnego w syfonie lub rzadziej - w wyniku pęknięcia rury czy uszkodzenia uszczelnienia.

Wykrycie przyczyny spowodowanej opróżnianiem syfonu nie sprawia problemów - po jego zalaniu i wywołaniu przepływu od innych podłączonych przyborów sanitarnych, przy wadliwie funkcjonującej kanalizacji - słyszalne będzie bulgotanie w tym syfonie, a poziom wody wyraźnie się obniży. Problem z reguły rozwiązuje wstawienie zaworu napowietrzającego, choć niekiedy instalacja może wymagać poważniejszej przeróbki.

Częstą przyczyną pojawienia się kanalizacyjnego odoru jest wysychanie wody w syfonach przy dłuższym nie korzystaniu z przyboru lub w wyniku jej odparowania, gdy syfon znajduje się w posadce z ogrzewanie podłogowym np. z kratką odwadniającą lub modnym odpływie liniowym pod natryskiem bez brodzika.

Znacznie trudniejsza do zlokalizowania będzie nieszczelność na instalacji, gdyż nie musi być sygnalizowana widocznymi przeciekami, gdy wystąpi w powietrznej strefie orurowania. Dodatkowym utrudnieniem jest również ograniczony dostęp do części rur, które przebiegają np. za obudowaną wanną. Wstępnie podejrzane połączenia można „izolować” uszczelniając krawędź np. taśmą samoprzylepną i sprawdzić, czy przyniosło to pożądany skutek.

Dokładne sprawdzenie szczelności podejrzanego odcinaka wymaga wypełnienia rur wodą, co wymusza czasowe zamknięcie odpływu, niekiedy połączone z koniecznością rozebrania fragmentu instalacji kanalizacyjnej. Do zablokowania odpływu wykorzystuje się balon wprowadzony np. przez otwór rewizyjny i następnie wypełniany powietrzem. Inny sposób wykrycia nieszczelności to nadmuchowe zadymienie wywołane wewnątrz instalacji.

Problemy z kanalizacją ciśnieniową

Odprowadzenie ścieków z przyborów, do których z różnych względów nie można doprowadzić standardowej instalacji kanalizacyjnej, umożliwia zamontowanie indywidualnych pompo-rozdrabniaczy, które pozwalają na przetłaczanie ścieków dowolną trasą na dość znaczne odległości. Jednak każde urządzenie mechaniczne może podczas użytkowania ulec awarii i wtedy pojawia się problem jak pozbyć się zalegających w urządzeniu nieczystości, gdyż typowe modele składają się ze zbiornika zintegrowanego z pompą.

Pomporozdrabniacz skutecznie odprowadzi ścieki z toalety. fot. budujemydom.pl (Wilo)
Pomporozdrabniacz skutecznie odprowadzi ścieki z toalety. fot. budujemydom.pl (Wilo Polska)

Jeśli przyczyną awarii było uszkodzenie w części elektrycznej przy sprawnym silniku, pompę można będzie awaryjnie uruchomić pozbywając się nagromadzonych ścieków. Problem pojawi się, gdy uszkodzeniu uległ silnik lub zablokowana została pompa bądź zatkała się rura odpływowa.

Eleganckim rozwiązaniem jest odessanie nieczystości poprzez odpływ w sedesie czy umywalce, ale do tego potrzebna będzie specjalna pompa. Niekiedy pompo-rozdrabniacz instalowany jest poza pomieszczeniem sanitarnym i nie ma wtedy bezpośredniej kontroli nad jego działaniem, a jego funkcjonowanie dość często zakłóca blokowanie się hydrostatu, który uruchamia pompę po napełnieniu się zbiornika.

W efekcie kolejne spuszczenie wody np. sedesie może spowodować przepełnienie tego fragmentu instalacji i ryzyko zalania, warto wiec zadbać o np. słuchową kontrolę działania pompy, którą awaryjnie można włączyć ręcznie. Ciśnieniowa kanalizacja układana jest z użyciem rur o niewielkiej średnicy 32-40 mm, które po dłuższym użytkowaniu mogą ulec zatkaniu, zwłaszcza w miejscach wstawienia kolanek. Przy intensywnym użytkowaniu warto co kilka lat podać ja czyszczeniu np. przepychaczem sprężynowym po rozłączeniu połączeń kątowych.

Dorywcze naprawy domowej kanalizacji

Niesprawna instalacja kanalizacyjna sprawia więcej problemów niż np. awaria wodociągu, dlatego staramy się naprawić ją jak najszybciej nawet w sposób prowizoryczny. Najczęściej są to zapchania w różnych częściach instalacji, które niekiedy udaje się usunąć domowymi sposobami. Najprostszy sposób udrożnienia np. syfonu zlewozmywaka to posłużenie się przepychaczką gumową działającą w napełnionej woda komorze. Kolejny krok to demontaż syfonu i usunięcie nagromadzonych tam zanieczyszczeń.

Syfon umywalkowy EasyClean jest łatwo utrzymać w czystości. fot. Prevex
Syfon umywalkowy EasyClean jest łatwo utrzymać w czystości. fot. Prevex

Przy braku efektów posługujemy się tzw. żmijka sprężynową wprowadzona do rury po rozebraniu syfonu. Działania te pozwalają niekiedy na udrożnienie odgałęzień instalacji, ale np. zatkanie pionu wymaga już przeprowadzenie poważniejszej naprawy. Jeśli jesteśmy pewni co do miejsca wystąpienia zatkania i brak jest innych możliwości jego usunięcia, najczęściej decydujemy się na wycięcie fragmentu orurowania (po spuszczeniu zalegających ścieków) i wstawienie nowego odcinka z użyciem złączki mufowej.

autor: Cezary Jankowski

opracowanie: Aleksander Rembisz

zdjęcia: Kessel, Wilo Polska (budujemydom.pl), Pipelife Polska, Prevex, HPD

Komentarze

FILMY OSTATNIO DODANE