Przepisy budowlane stają się coraz bardziej rygorystyczne, co naturalnie skłania do szukania ekologicznych sposobów na ogrzanie budynków. Dzisiejsze domy powstają z grubą warstwą ocieplenia i bardzo szczelnymi oknami, dlatego potrzebują o wiele mniej energii niż te wznoszone jeszcze kilkanaście lat temu.
W takich warunkach montowanie urządzeń grzewczych na paliwa stałe mija się z celem. Inwestorzy szukają teraz rozwiązań małych, czystych i takich, o których można zapomnieć zaraz po ich uruchomieniu. Odpowiedzią na te realne potrzeby jest polski kocioł elektryczny E-SZTOKER, stworzony przez firmę Komiz.
Sprzęt ten zamienia prąd na ciepło z niemal stuprocentową skutecznością, a przy tym nie emituje do powietrza żadnych szkodliwych spalin. To urządzenie stworzone dla osób ceniących sobie spokój, ponieważ cała rola człowieka sprowadza się tutaj do jednorazowego ustawienia odpowiedniej temperatury na ekranie telefonu.
Kocioł elektryczny bez komina i kotłowni
Tradycyjne piece wymagają budowy drogiego komina oraz wyznaczenia specjalnego pomieszczenia na kotłownię. Model E-SZTOKER całkowicie rozwiązuje ten problem, ponieważ ogrzewanie prądem nie wiąże się z powstawaniem dymu i popiołu. Dzięki temu można zaoszczędzić sporo pieniędzy już na etapie wznoszenia murów i wylewania fundamentów.
Brak tradycyjnej kotłowni to także znacznie więcej miejsca do życia dla całej rodziny. Niewielkie urządzenie z powodzeniem zmieści się w pralni, niedużym schowku, a nawet w zamykanej szafie, o ile tylko zapewni się tam odpowiednie warunki opisane przez producenta w instrukcji.
Odchodzą również uciążliwe i długie formalności, takie jak projektowanie przyłącza gazowego, opłaty abonamentowe czy obowiązkowe wizyty kominiarza. Samo podłączenie kotła jest szybkie i nie sprawia problemów instalatorom. Sprzęt wiesza się na ścianie, a uprawniony fachowiec wpina go do domowej instalacji elektrycznej.
Darmowy prąd ze słońca i łatwe sterowanie
Ogrzewanie prądem nadal kojarzy się z wysokimi rachunkami, jednak ten problem całkowicie znika, gdy na dachu znajdują się panele słoneczne. Kocioł firmy Komiz został starannie przemyślany pod kątem płynnego odbierania darmowej energii produkowanej przez domową instalację fotowoltaiczną.
Pracą całego układu steruje się za pomocą bardzo prostej aplikacji Esember IoT, która łączy się z modułem internetowym zamontowanym w urządzeniu. Wystarczy zaprogramować w telefonie odpowiedni plan dnia.
Sprzęt może pracować z największą mocą dokładnie w tych godzinach, kiedy słońce dostarcza najwięcej darmowego prądu.
Wyprodukowane wtedy ciepło trafia do zbiornika z wodą lub wprost do ogrzewania podłogowego, skąd powoli oddaje energię do pokoi w trakcie chłodnej nocy. Zastosowany w sterowniku inteligentny program czuwa nad tym, aby urządzenie pobierało tylko tyle mocy, ile faktycznie brakuje do nagrzania domu, co świetnie zapobiega marnowaniu energii.
Moc 3 kW czy 7 kW w zależności od potrzeb budynku
Producent oferuje dwa różne warianty urządzenia, co pozwala na dokładne dopasowanie ogrzewania do wielkości i stanu ocieplenia budynku.
Mniejsza wersja o mocy 3 kW jest zasilana zwykłym prądem jednofazowym. Ten model to idealne rozwiązanie do zupełnie nowych domów o powierzchni od siedemdziesięciu do stu dwudziestu metrów kwadratowych. W budynkach, które rewelacyjnie trzymają ciepło, taka niewielka moc w zupełności wystarcza do zapewnienia optymalnej temperatury wszystkim domownikom.
Z kolei większy wariant o mocy 7 kW wymaga już podłączenia do siły, czyli prądu trójfazowego. Ta opcja sprawdzi się w domach nieco większych lub takich, które przeszły niedawno termomodernizację. Mocniejszy kocioł to także doskonały dodatek do używanego pieca węglowego albo domowego kominka.
Zamiast wstawać w chłodny poranek, by rozpalić ogień, można ustawić automatyczne uruchamianie E-SZTOKERA, który utrzyma ciepło w domu pod nieobecność właścicieli.
Ogrzewanie wolne od awarii i codziennej obsługi
Wybór prądu do ogrzewania to przede wszystkim bezcenna czystość w domu i ogromna oszczędność czasu. Sprzęt ten nie potrzebuje miejsca na składowanie węgla czy pelletu, nie hałasuje, nie kurzy i nie wydziela nieprzyjemnych zapachów.
Wewnątrz obudowy nie ma skomplikowanych mechanizmów, ślimaków podających opał czy obracających się wentylatorów, co bardzo mocno zmniejsza ryzyko jakiejkolwiek awarii. Dbanie o instalację polega jedynie na rzadkim sprawdzaniu ciśnienia wody i okresowym czyszczeniu filtrów siatkowych, podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych grzejników wodnych.
Producent zadbał też o rygorystyczne normy bezpieczeństwa. Kocioł posiada wbudowane czujniki, które błyskawicznie odcinają prąd, gdy w rurach zabraknie wody lub temperatura wzrośnie do niebezpiecznego poziomu. Ponadto to czyste źródło ciepła pozwala właścicielom domów ubiegać się o dofinansowanie zakupu w ramach państwowego programu Czyste Powietrze.
Źródło i zdjęcia: KOMIZ

Komentarze