Ogrzewanie budynków w Polsce bardzo mocno się zmienia. Coraz więcej osób rezygnuje ze starych pieców na węgiel, drewno czy gaz, szukając rozwiązań, które są tańsze w utrzymaniu i nie szkodzą otoczeniu.
Odpowiedzią na te zapotrzebowania stały się pompy ciepła, które potrafią produkować ogrzewanie, korzystając z darmowej energii znajdującej się na zewnątrz.
Wśród dostępnych na rynku urządzeń na uwagę zasługują modele polskiej marki Maxcom. To przedsiębiorstwo z ponad dwudziestoletnim stażem w branży elektronicznej, obecne na giełdzie, co daje gwarancję stabilności i solidnego zaplecza.
Pompy typu powietrze-woda, które proponuje ta firma, doskonale sprawdzają się w naszym umiarkowanym klimacie. Ich ogromną zaletą jest to, że potrafią pobrać aż osiemdziesiąt procent ciepła potrzebnego do ogrzania budynku wprost z powietrza na podwórku.
Pozostała niewielka część to prąd niezbędny do działania mechanizmu wewnątrz maszyny. Dzięki takiemu rozwiązaniu wydatki na ciepło bardzo mocno spadają, a z komina nie leci duszący dym ani szkodliwe spaliny.
Urządzenia te z powodzeniem można montować w zupełnie nowych budynkach, jak również w domach, które przechodzą remont i potrzebują nowoczesnego źródła ciepła.
Jak technologia obniża rachunki za prąd?
Urządzenia opisywanej marki mogą pochwalić się bardzo wysoką klasą energetyczną A+++, co dla użytkownika oznacza wyjątkowo oszczędną pracę i niskie pobory prądu w skali roku.
Sprzęt wykorzystuje w swoim działaniu nowoczesne sprężarki oraz specjalną technologię wtrysku EVI. Pozwala to na wydajne i bezproblemowe ogrzewanie budynku nawet wtedy, gdy na zewnątrz panują srogie mrozy, dochodzące do minus dwudziestu stopni Celsjusza.
Wewnątrz całego mechanizmu krąży ekologiczny czynnik chłodniczy o nazwie R32. Jest to substancja bezpieczna dla środowiska naturalnego, która dodatkowo sprawia, że instalacja grzeje mocniej i zużywa mniej prądu. Czynnik ten nie jest toksyczny ani łatwopalny, co daje pewność, że sprzęt jest w stu procentach bezpieczny dla mieszkańców.
Samo codzienne sterowanie temperaturą w domu to zadanie bardzo łatwe. System wykorzystuje prosty w obsłudze sterownik, a dzięki opcji łączenia z internetem można zarządzać ciepłem przez telefon komórkowy. Sprzęt dba sam o siebie, oferując ochronę przed zamarzaniem oraz system inteligentnego odszraniania w trudnych warunkach pogodowych.
Wybór urządzenia – systemy split i monoblok
Osoby decydujące się na zakup stają przed wyborem jednego z dwóch wariantów budowy.
Pierwszy z nich to wersja określana mianem split. Składa się ona z niewielkiej części stojącej na zewnątrz oraz modułu umieszczonego wewnątrz budynku. Plus tego rozwiązania jest taki, że woda znajdująca się w instalacji nie krąży na zewnątrz, więc nie może zamarznąć, gdy nagle zabraknie prądu podczas mrozów.
Instalację takiej wersji musi jednak przeprowadzić fachowiec ze specjalnymi uprawnieniami gazowymi.
Drugie z popularnych rozwiązań to sprzęt typu monoblok. Jest to pojedyncza, zwarta obudowa stojąca w całości obok domu. Jej zaletą jest ogromna oszczędność miejsca w samej kotłowni oraz znacznie szybszy montaż.
Taka instalacja jest fabrycznie uszczelniona, dzięki czemu właściciel nie musi płacić za coroczne, obowiązkowe kontrole szczelności przez fachowców. Przy tym wyborze należy tylko zadbać o to, aby instalator prawidłowo zabezpieczył przewody z wodą na wypadek dłuższego braku prądu zimą.
Praca ze starymi grzejnikami i prąd ze słońca
Bardzo często pojawiają się głosy, że taka instalacja ma sens jedynie w domach wyposażonych w najnowsze ogrzewanie podłogowe.
Urządzenia marki Maxcom zostały jednak przygotowane tak, aby świetnie dawały sobie radę z ogrzewaniem również za pomocą starszych grzejników. Pozwala to pozbyć się pieca na węgiel bez potrzeby niszczenia starych podłóg w celu ułożenia rurek pod posadzką.
Kolejną ważną zaletą jest to, że pompy znakomicie współpracują z panelami fotowoltaicznymi zakładanymi na dachach. Promienie słoneczne produkują darmowy prąd, który w całości może pokryć zapotrzebowanie pompy na zasilanie.
Taki zestaw sprawia, że ciepło w domu oraz ciepła woda w kranie stają się praktycznie darmowe na długie lata, a domownicy nie muszą martwić się ciągłymi podwyżkami cen gazu, węgla czy prądu od operatorów.
Dotacje do zakupu, niższe koszty i serwis
Przejście na nowy system ogrzewania pozwala zapomnieć o wielu stałych wydatkach domowych. Oprócz wspomnianego braku konieczności kupowania węgla, właściciel nie musi już zatrudniać kominiarza do czyszczenia komina, a same koszty serwisu są ograniczone do minimum.
Zyskuje się także przestrzeń, bo zbędna staje się wielka kotłownia czy magazyn na czarny opał. Sam koszt zakupu skutecznie obniżają programy wsparcia. Osoby modernizujące swoje domy mogą złożyć prosty wniosek do programu "Czyste Powietrze", aby otrzymać od dotację państwa.
W razie ewentualnych kłopotów sprzęt chroniony jest pełną gwarancją producenta, która wynosi nawet siedem lat. Do dyspozycji klientów oddano dokumentację w języku polskim oraz sprawny serwis krajowy.
Dodatkowo firma oferuje miłą niespodziankę. Każdy, kto zarejestruje swój nowy nabytek przez internet, otrzymuje urządzenie pomagające zarządzać domem za symboliczną kwotę jednej złotówki.
Źródło i zdjęcia: Maxcom S.A.


Komentarze