Tanie filtry do rekuperatora. Dlaczego niszczą instalację i zdrowie?

Wybór odpowiednich materiałów eksploatacyjnych do systemów rekuperacji to podstawa zdrowego domu i bezawaryjnej pracy całego układu. Z pozoru drobna oszczędność na zakupie szybko zamienia się w poważne problemy techniczne i zdrowotne. 

Tanie filtry do rekuperatora. Dlaczego niszczą instalację i zdrowie?

Zadaniem wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła jest dostarczanie do wnętrza budynku świeżego i czystego powietrza. Cały ten proces zależy całkowicie od pierwszego elementu, na który natrafia strumień z zewnątrz, czyli od bariery filtrującej.

Zastosowanie najtańszych zamienników sprawia, że na wczesnym etapie eksploatacji wszystko wydaje się działać poprawnie. W domu czuć powiew świeżości, a instalacja pracuje zadowalająco. Pod obudową rekuperatora zaczyna jednak tykać niewidoczna bomba zegarowa.

Zjawiska niszczące urządzenie zachodzą powoli i są trwale ukryte przed wzrokiem użytkowników. Powietrze, zamiast podnosić komfort życia, zaczyna wnosić do pomieszczeń mikroskopijny pył, nadmiar wilgoci, resztki owadów oraz niebezpieczne zarodniki pleśni.

Skutki tego błędu ujawniają się najczęściej po okresie od jednego do trzech lat ciągłej pracy. Pozorna oszczędność kilkudziesięciu złotych podczas rutynowej wymiany przeradza się wtedy w ogromny kłopot, który wymaga wielotysięcznych nakładów na naprawy i negatywnie odbija się na codziennym samopoczuciu rodziny.

Jakość stosowanych materiałów to zatem nie jest mało znaczący szczegół, ale podstawa prawidłowego funkcjonowania całej domowej instalacji.  

Co dokładnie psuje się w środku rekuperatora

Tanie filtry charakteryzują się zbyt rzadką strukturą materiału, przez co nie potrafią skutecznie zatrzymać stałych zanieczyszczeń. Pył bez problemu przenika przez włókninę i osiada bezpośrednio na płytach wymiennika ciepła.

Tam łączy się z wilgocią pochodzącą z powietrza wyciąganego z pomieszczeń, tworząc idealne środowisko do powstawania biofilmu. Jest to cienka, organiczna warstwa, w której błyskawicznie rozwija się pleśń. Taki stan rzeczy ma niszczący wpływ na parametry techniczne urządzenia.

Zanieczyszczony wymiennik stawia duży opór, co powoduje spadek przepływu powietrza o piętnaście do dwudziestu pięciu procent.

Automatycznie spada też sprawność samego odzysku ciepła o osiem do dwunastu procent, co uderza w podstawową energooszczędność budynku. Zablokowany system wymusza na wentylatorach pracę na wyższych obrotach, co zwiększa zużycie prądu i przyspiesza degradację silników oraz delikatnych łożysk.

Po pewnym czasie z kratek zaczyna wydobywać się stęchłe powietrze, urządzenie nieprzyjemnie hałasuje, a zniszczony wymiennik nadaje się wyłącznie do wyrzucenia i wymiany na nowy.

Ukryty wpływ na drogi oddechowe domowników

Zaniedbania techniczne szybko przenoszą się z wnętrza maszyny prosto do płuc osób przebywających w budynku. Największym zagrożeniem są pyły zawieszone, które bez przeszkód wnikają głęboko do pęcherzyków płucnych, a stamtąd trafiają do krwiobiegu.

Brak odpowiedniej bariery sprawia, że domownicy są stale narażeni na kontakt z zanieczyszczeniami wywołującymi przewlekłe zmęczenie, bóle głowy oraz groźne stany zapalne. Z czasem pojawiają się problemy z oddychaniem, nasila się kaszel i chrypka, a sen staje się uciążliwy.

Zanieczyszczone powietrze jest szczególnie niebezpieczne dla najmłodszych dzieci i seniorów, u których znacząco rośnie ryzyko wystąpienia astmy oraz nadreaktywności oskrzeli.

Wyniki badań naukowych jednoznacznie potwierdzają, że zastosowanie właściwych materiałów to najskuteczniejsza metoda ochrony powietrza w domu, dająca dużo bardziej przewidywalne rezultaty niż tradycyjne wietrzenie i sprzątanie.

Dobre produkty skutecznie blokują rozwój grzybów, wirusów i bakterii, redukując ilość niebezpiecznych pyłów o blisko połowę. Powietrze staje się wtedy zauważalnie lżejsze i wolne od szkodliwej chemii wydzielanej przez domowe meble oraz farby.

Co się dzieje w rekuperatorze z tanim filtrem? 

Proces: co się dzieje w urządzeniu? Skutek: dlaczego to kosztuje?
Przenikanie pyłów: Cząsteczki przechodzą przez zbyt rzadką włókninę i osadzają się na wymienniku. Wzrost oporów: Wentylatory muszą pracować mocniej, co zwiększa zużycie energii elektrycznej.
Tworzenie biofilmu: Pył łączy się z wilgocią, tworząc cienką warstwę organiczną (siedlisko pleśni). Spadek sprawności: Wydajność odzysku ciepła spada o 8–12%, a przepływ powietrza o 15–25%.
Degradacja mechaniczna: Zanieczyszczone powietrze i opory wpływają na podzespoły. Awaryjność: Szybsze zużycie silników EC oraz częstsza (kosztowna) wymiana łożysk wentylatora.

Dobór parametrów to klucz do sukcesu

Rozwiązaniem opisanego problemu nie jest jednak zakup produktu o najwyższej możliwej gęstości. Nawet materiał bardzo wysokiej klasy straci swoją skuteczność, jeśli zostanie źle dopasowany do konkretnego modelu urządzenia lub będzie używany zbyt długo.

Zbyt gęsta włóknina potrafi sprawić instalacji tyle samo problemów, co ta najtańsza. Taki wkład stawia nadmierny opór dla tłoczonego powietrza, co zaburza działanie systemu, generuje hałas i zatrzymuje niszczącą wilgoć wewnątrz wymiennika.

Prawidłowy wybór opiera się na dopasowaniu parametrów w taki sposób, aby maszyna mogła swobodnie pracować i sprawnie transportować wilgoć na zewnątrz. 

Zwykła kalkulacja kosztów doskonale obnaża prawdę o szukaniu pozornych oszczędności. Budżetowy produkt kupiony za pięćdziesiąt złotych potrafi w krótkim czasie doprowadzić do awarii sprzętu wycenianej na kilka tysięcy złotych. 

Z kolei jednorazowe wydanie od stu do trzystu złotych na prawidłowo dopasowany element gwarantuje bezproblemową, cichą pracę całej instalacji.

Świadoma decyzja skutecznie chroni portfel przed nieplanowanymi wydatkami, wydłuża żywotność urządzenia, a przede wszystkim zapewnia mieszkańcom czyste i zdrowe środowisko do życia. 


Źródło i zdjęcia: ECOMAX

Komentarze

ZOBACZ WIĘCEJ W KATEGORII
WCZYTAJ WIĘCEJ (14)
FILMY PRZESŁANE PRZEZ FIRMĘ
FILMY OSTATNIO DODANE
Copyright © AVT 2020 Sklep AVT