Walka z pyłkami w czterech ścianach: rola nawiewników w sezonie pylenia

Katar, łzawienie oczu czy uczucie zatkanego nosa to dla wielu domowników codzienność, która zwiastuje nadejście sezonu pylenia. Choć dom powinien być twierdzą i azylem, często staje się miejscem, gdzie objawy alergii wcale nie ustępują. Kluczem do rozwiązania tego problemu nie jest jednak hermetyczne zamknięcie się w czterech ścianach, lecz inteligentne zarządzanie przepływem powietrza.

Walka z pyłkami w czterech ścianach: rola nawiewników w sezonie pylenia

Współczesne budownictwo stawia przed inwestorami i mieszkańcami spore wyzwania w zakresie utrzymania odpowiedniej jakości powietrza wewnętrznego. Statystyki są nieubłagane – obecnie na dolegliwości o podłożu alergicznym uskarża się już ponad połowa Polaków, a liczba substancji uczulających stale rośnie.

Alergia, będąca nadwrażliwą reakcją układu immunologicznego na z pozoru niegroźne czynniki środowiskowe, potrafi skutecznie obniżyć jakość życia, wywołując szereg reakcji od nieżytu nosa i zapalenia spojówek, po problemy skórne czy trudności w oddychaniu.

W obliczu tych faktów, dążenie do usunięcia alergenu z najbliższego otoczenia chorego staje się najskuteczniejszą, rekomendowaną przez lekarzy metodą profilaktyki.

Powstaje jednak technologiczny dylemat: jak zapewnić niezbędną dla zdrowia wymianę powietrza, nie wpuszczając do wnętrza milionów mikroskopijnych pyłków traw, drzew czy bylicy?

Odpowiedzią na to pytanie jest odejście od tradycyjnego wietrzenia na rzecz kontrolowanej infiltracji powietrza przez nawiewniki wyposażone w dedykowane systemy filtracyjne.  

Skala problemu i fizyka cząsteczek

Aby zrozumieć, dlaczego standardowe rozszczelnienie okna jest wrogiem alergika, należy przyjrzeć się naturze samego zagrożenia. W Polsce kalendarz pylenia jest niezwykle rozciągnięty w czasie – rozpoczyna się zazwyczaj już w styczniu i trwa aż do listopada, z apogeum stężenia pyłków przypadającym na okres od maja do września.

Dla osoby uczulonej oznacza to niemal całoroczną walkę z niewidzialnym przeciwnikiem. Kluczowym parametrem w doborze ochrony budowlanej jest tutaj wielkość cząsteczki. Większość pyłków roślinnych to drobiny o średnicy oscylującej w granicach 40 μm, choć ogólny przedział mieści się między 5 a 100 μm.

W kontekście inżynierii filtracji, pyłki są cząsteczkami stosunkowo dużymi, zwłaszcza gdy zestawimy je z cząsteczkami smogu, które mogą mierzyć zaledwie 0,1 μm. Ta różnica skali jest fundamentalna dla skuteczności rozwiązań wentylacyjnych.

Skoro nowoczesne filtry antysmogowe i antyalergiczne są w stanie wyłapać cząstki o wielkości 0,5 μm, to zatrzymanie pyłków roślinnych, które są wielokrotnie większe, nie stanowi dla nich większego wyzwania technicznego.

Skuteczność filtracji w przypadku typowych alergenów roślinnych jest zatem niemal stuprocentowa, co czyni nawiewniki z filtrem barierą o bardzo wysokiej szczelności dla niepożądanych gości ze świata flory.

Ważne jest właściwe przygotowanie do sezonu pylenia – w tym celu warto zapoznać się z kalendarzem pyleń.

Wentylacja bez otwierania okien

Zastosowanie nawiewników z wkładami filtrującymi to najprostsza i najbardziej uniwersalna metoda ochrony przestrzeni mieszkalnej przed alergenami. Istotą tego rozwiązania jest umożliwienie optymalnego "wietrzenia" pomieszczeń bez konieczności fizycznego otwierania skrzydeł okiennych.

Tradycyjne wietrzenie w sezonie pylenia to zaproszenie do domu ogromnych ilości materiału biologicznego, który osiada na meblach, pościeli i podłogach, stale drażniąc układ odpornościowy domowników.

Nawiewnik działa jak selektywna śluza – wpuszcza tlen niezbędny do życia i usuwania wilgoci, ale zatrzymuje zanieczyszczenia na zewnątrz.

Co więcej, ograniczenie dopływu nieprzefiltrowanego powietrza ma jeszcze jedną zaletę: spowalnia namnażanie się roztoczy kurzu domowego, co jest kluczowe dla osób uczulonych na ten konkretny alergen. Dzięki temu urządzenie to nie tylko chroni przed zagrożeniami sezonowymi z zewnątrz, ale pomaga utrzymać higienę wewnątrz budynku.

Sezonowa strategia doboru filtrów

Zarządzanie jakością powietrza w domu powinno być procesem dynamicznym, dostosowanym do pory roku. Specjaliści z branży wentylacyjnej rekomendują wymianę filtrów w nawiewnikach dwa razy w roku: przed i po sezonie grzewczym.

Warto przy tym świadomie dobierać rodzaj wkładu do aktualnych zagrożeń. Na rynku dostępne są różne kategorie filtrów, np. Standard, Węglowy czy Select.

Jesienią, gdy rozpoczyna się sezon grzewczy i problemem staje się smog, zasadne jest stosowanie filtrów o zagęszczonej strukturze (np. typu Select), które radzą sobie z pyłami zawieszonymi PM10 i PM2.5.

Natomiast wiosną, po zakończeniu okresu grzewczego, priorytetem staje się ochrona przed pyłkami. Wówczas można z powodzeniem powrócić do filtrów typu Standard. Ponieważ większość pyłków ma rozmiar około 40 μm, podstawowe filtry radzą sobie z nimi doskonale, nie ograniczając przy tym przepływu powietrza tak mocno, jak filtry antysmogowe.

Taka rotacja pozwala na optymalizację kosztów eksploatacyjnych oraz zapewnienie maksymalnej wydajności wentylacji adekwatnie do panujących warunków zewnętrznych. 


Źródło i zdjęcia: Brevis

Komentarze

ZOBACZ WIĘCEJ W KATEGORII
WCZYTAJ WIĘCEJ (14)
FILMY OSTATNIO DODANE
Copyright © AVT 2020 Sklep AVT