Jak samodzielnie ułożyć płytki ceramiczne w łazience?

Przy odrobinie zdolności manualnych możemy spróbować samodzielnie ułożyć okładzinę z płytek ceramicznych na ścianie i podłodze łazienki. Oprócz niezbędnych umiejętności potrzebne też będą specjalistyczne narzędzia potrzebne do przecinania i wiercenia w twardym materiale, a pracę ułatwi wykorzystanie nowoczesnych akcesoriów.

Jak samodzielnie ułożyć płytki ceramiczne w łazience?

Niezbędne przygotowania

Zależnie od rodzaju i stanu podłoża oraz prowadzonych po płytkami instalacji, musimy poczynić odpowiednie przygotowania. Pokrycia ceramiczne można mocować niemal na wszystkich rodzajach podłoży budowlanych, które nie ulegają odkształceniu pod obciążeniem, a także gwarantują dostateczną zwartość i przyczepność. Z reguły przy układaniu płytek w łazience surowe podłoża to beton konstrukcyjny, mury z ceramiki, silikatów czy betonu komórkowego lub tynki cementowo - wapienne bądź płyty gipsowo - kartonowe.

W przypadku remontu, podłożem mogą być stare okładziny ceramiczne lub pokrycia malarskie na tynku i zależnie od ich stanu będą wymagać zapewnienia lepszej przyczepności lub usunięcia. W każdym przypadku przewidziane do opłytkowania powierzchnie muszą być równe, bez słabo przylegających elementów, tłustych plam i odkurzone.

Typowe podłoża surowe to tynki cementowo-wapienne i jastrychy podłogowe, które nie wymagają specjalnego przygotowania, a do zlikwidowania większych nierówności wykorzystuje się zaprawy szpachlowe. Płyty gipsowo-kartonowe, i tynki gipsowe powinny być zagruntowane preparatem zalecanym przez producenta zaprawy klejowej.

Na ścianach wcześniej malowanych farbami olejnymi (tzw, lamperię), podłoże trzeba przetrzeć przynajmniej gruboziarnistym papierem ściernym lub naciąć kratkę na głębokość ok. 1 mm i zagruntować. Stare okładziny ceramiczne trzeba dokładnie zmyć woda z dodatkiem detergentu i ewentualnie zagruntować, jeśli zaleca to producent zaprawy klejowej.

W podłoży trzeba też rozprowadzić konieczne instalacje. Podłączenia do armatury i przyborów sanitarnych trzeba zaślepić odpowiednimi korkami, które pozostawia się do czasu zamocowania tam płytek.

Przewody elektryczne, jeśli na okładzinie będą mocowane gniazdka czy wyłączniki, zostaną wprowadzone do wcześniej ułożonych rurek instalacyjnych tzw. peszla po przyklejeniu płytek. Takie rozwiązanie umożliwia eleganckie rozmieszczenie osprzętu (w granicach przebiegu peszla), gdy otwory pod puszki instalacyjne wykonuje się dopiero po opłytkowaniu.

Folia w płynie zabezpiecza ściany i podłogi w łazience przed wodą, jest niezbędną warstwą pod okładziny w miejscach o podwyższonej wilgotności fot. Knauf
Folia w płynie zabezpiecza ściany i podłogi w łazience przed wodą, jest niezbędną warstwą pod okładziny w miejscach o podwyższonej wilgotności fot. Knauf

Podłoga i ściany narażone na zamakanie - wokół brodzika czy wanny - wymagają ułożenia hydroizolacji podpłytowej wykonywanej obecnie z tzw. płynnej folii nakładanej pędzlem lub wałkiem na chronionej powierzchni. W narożach i na zagięciach jest ona dodatkowo wzmacniana specjalna taśmą izolacyjną.

Rozplanowanie układu płytek

Płytki można rozmieścić w układzie równoległym, z przesunięciem kolejnych rzędów najczęściej o połowę szerokości płytki lub w układzie karo. Wybór układu pokrycia wpływa na pracochłonność ułożenia - najłatwiej kładzie się płytki w równoległych rzędach. Przy planowaniu rozmieszczenia musimy również brać pod uwagę szerokość płytek kończących rzędy jak i zachowanie powtarzalności wzoru, gdy płytki mają zdobienia „kierunkowe”.

Na geometrycznie prostych podłożach łatwo ustalimy jakie wymiary powinny mieć płytki początkowe i końcowe. Wystarczy długość przewidzianej do opłytkowania ściany czy podłogi podzielić przez wymiar płytki powiększony o szerokość fugi.

W wyniku otrzymamy liczbę całych płytek oraz ułamek ich wymiaru. Jeśli będzie on znacząco mniejszy od ½ ich szerokości, to płytkę startową trzeba będzie odpowiednio przyciąć, aby na obu końcach uzyskać podobne szerokości płytek.

Przy płytkach zdobionych musimy też brać pod uwagę układ wzoru, co ma istotne znaczenie przy ich docinaniu. Jeśli nie można ułożyć ich „do góry nogami” to po przecięciu uzyskamy płytki lewe i prawe, co może wymagać zwiększenia ilości zakupionego materiału, nawet o 10 - 15% w stosunku do pokrywanej powierzchni.

Niezbędne materiały montażowe

O trwałości zamocowania płytek do ścian czy podłóg decyduje dobór właściwej zaprawy klejowej dostosowanej do warunków użytkowania, rodzaju podłoża jak i wielkości płytek. Przy ich układaniu na standardowych podłożach w łazience można użyć zwykłej, podstawowej zaprawy klejowej, ale na nietypowych podłożach konieczne będzie zastosowanie zaprawy elastycznej gwarantującej lepsza przyczepność.

Niektóre rodzaje płytek (wielkowymiarowe bądź podatne na przebarwienia) wymagają zastosowania specjalnych zapraw o upłynnionej konsystencji lub wytworzonej na bazie białego cementu. Wygodne w użyciu i zapewniające stabilne zamocowanie na różnorodnych podłożach są gotowe do nanoszenia zaprawy dyspersyjne.

Klej 3250 gigafix floor do układania płytek wielkoformatowych na podłogach. fot. mira
Klej 3250 gigafix floor do układania płytek wielkoformatowych na podłogach. fot. mira

Obierając rodzaj zaprawy klejowej do konkretnych zastosowań powinniśmy skorzystać z dokumentacji technicznej producenta, gdzie zamieszczone są dokładne informacje o zakresie zastosowania, warunkach i sposobie aplikacji.

Niezbędna też będzie zaprawa do fug o dobranej kolorystyce i grubości spoin, a do zapewnienia równych odstępów między płytkami wykorzystamy pomocniczo krzyżyki glazurnicze lub elementy poziomujące do wielkowymiarowych okładzin podłogowych, natomiast do wykończenia brzegów, narożników używane są listwy z tworzywa lub metalowe dostosowane do grubości mocowanych płytek.

Jak utrzymać równą płaszczyznę okładziny?

Utworzenia równej powierzchni płytek na ścianie czy podłodze umożliwia utworzenie tzw. pasów kierunkowych - niezbędnych, gdy pokrywamy dużą powierzchnię. Pozwalają one na prowadzenie stałej kontroli położenia mocowanych płytek - zwłaszcza na ścianie, a przy okładzinach podłogowych również utrzymanie pożądanego nachylenia. Pasy kierunkowe to czasowo zamocowane bazy kontrolne tworzone są w różny sposób - z pasków płytek, listew tynkarskich bądź profesjonalnie przygotowanych łat.

Układanie płytek na podłodze zaczynamy od utworzenia pasów kierunkowych. fot. Baumit
Układanie płytek na podłodze zaczynamy od utworzenia pasów kierunkowych. fot. Baumit

Przy samodzielnym układaniu najwygodniej utworzyć pasy kierunkowe z listew tynkarskich - przyklejamy je do podłoża w odstępach co 1,5-2 m dokładnie w pionie lub poziomie albo z planowanym nachyleniem. Powierzchnia listew powinna odstawać od podłoża na grubość płytki plus dociśnięta warstwa zaprawy klejowej.

Przy długich ścianach wymagających zamocowania kilku listew sprawdzamy ich ustawienie laserem lub przez rozciągnięcie sznura na 2-3 wysokościach. Po ułożeniu płytek w pobliże listew, odrywa się je od podłoża, a bazę kontrolną do mocowania następnych rzędów zapewnią już te przyklejone.

Technika układania płytek ściennych i podłogowych

Po zamocowaniu pasów kierunkowych pierwszy rząd płytek ściennych z reguły opieramy na listwie bazowej lub równej, wypoziomowanej podłodze. Musimy też sprawdzić, czy przylegająca ściana „trzyma pion”, a jeśli odchylenie jest duże zaczynamy od przyklejenia drugiego rzędu (w pionie).

Zaprawę klejową nakładamy gładką stroną pacy na podłoże, a następnie rozprowadzamy strona zębatą ustawioną po kątem ok. 75°. Niekiedy klej nakłada się również na płytkę, dzięki czemu uzyskujemy przyklejenie bez pustych przestrzeni. Mocowanie polega na przyłożeniu płytki do warstwy kleju i lekkim dociśnięciu do podłoża.

Następnie poziomnicą sprawdzamy pionowe ustawienie lica płytki, a łatą równe ustawienie względem pasa kierunkowego korygując położenie przez dociśnięcie płytki w odpowiednich miejscach. W ten sam sposób mocujemy następne płytki w pasie poziomym wstawiając krzyżyki dystansowe w pobliżu naroży.

Skrajne płytki - zwłaszcza gdy wymagają przycięcia - przyklejamy na końcu bazując na już ułożonej powierzchni. Ze względu na konieczność zapewnienia swobodnej komunikacji układanie płytek podłogowych rozpoczynamy od rzędu najbardziej oddalonego od wejścia do pomieszczenia, gdyż po świeżo ułożonych płytkach nie można chodzić.

Technika mocowania standardowych wymiarowo płytek będzie podobna jak przy okładzinach ściennych, ale płytki wielkowymiarowe obecnie mocuje się z wykorzystaniem klipsów dystansowych. Dzięki nim utrzymany będzie równy styk sąsiadujących płytek, ale o poziomym ułożeniu całej okładziny podłogowej decyduje stała kontrola przy użyciu poziomnicy lub bazowanie na pasach kierunkowych.

Cięcie i wiercenie w płytkach okładzinowych

Płytki ceramiczne wymagają niekiedy docinania na konkretny wymiar, zukosowania krawędzi a także wycięcia lub wywiercenia otworów pod wyprowadzenia instalacji. Prostoliniowe przecinanie umożliwia przyrząd do cięcia płytek lub przecinarka elektryczna z tarczą diamentową. Do wycinania nieregularnych kształtów posłużymy się szlifierka kątową, którą można również użyć do fazowania brzegów. 

Cięcie płytek na sucho lub na mokro przecinarką z tarczą diamentową. fot. Rubi
Cięcie płytek na sucho lub na mokro przecinarką z tarczą diamentową. fot. Rubi

 

Wiercenie otworów na sucho z zastosowanie koronek DRYGRES. fot. Rubi
Wiercenie otworów na sucho z zastosowanie koronek DRYGRES. fot. Rubi

Wiercenie otworów można przeprowadzić w płytkach już przyklejonych np. pod puszki instalacyjne, kołki montażowe lub w jeszcze nie przymocowanych np. pod wyprowadzenia rurowe. Do wiercenia zależnie od twardości płytek używamy wierteł i otwornic z węglików spiekanych lub z nasypem diamentowym. Wiercenie otworów może odbywać się na sucho lub na mokro.

Otwornice EasyGres do wiercenia otworów w płytkach na makro. fot. Rubi
Otwornice EasyGres do wiercenia otworów w płytkach na makro. fot. Rubi

Końcowe fugowanie

Wypełnienie spoin między ułożonymi płytkami przeprowadzamy po związaniu kleju mocującego (po 1-2 dnia) ale wcześniej warto oczyścić fugi z resztek zaprawy. Po przetarciu powierzchni płytek ostra gąbką, np nożykiem do tapet wyskrobujemy przylegające jeszcze resztki zaprawę. Przed fugowaniem trzeba sprawdzić, czy nie brudzi ona trwale płytek, zwłaszcza na chropowatej powierzchni i wtedy nawet słabo związaną zaprawę trudno zetrzeć.

Fugowanie płytek ściennych. fot Baumit
Fugowanie płytek ściennych. fot Baumit

Zaprawę fugującą przygotowaną zgodnie z zaleceniami producenta, wciskamy gumową raklą w spoiny a następnie ściągamy jej nadmiar prowadząc zgarniaczkę skośnie do przebiegu spoin. Po wstępnym stwardnieniu fugi wygładzamy zwilżoną gąbką i pozostawiamy do ostatecznego związania. Czyszczenie pokrycia wykonujemy wstępnie na sucho, a następnie zmywamy powierzchnię czystą wodą.

autor: Cezary Jankowski

opracowanie: Aleksanader Rembisz

zdjęcia: Baumit, mira, Rubi, Knauf

Komentarze

FILMY OSTATNIO DODANE