Jak ocieplić ściany starego domu?

Uzyskanie zmniejszenia kosztów ogrzewania użytkowanego domu, wymaga często przeprowadzenia ocieplenia przegród zewnętrznych – ścian i stropu, zwłaszcza, gdy budynek stawiano w poprzednim wieku. Do takiej modernizacji skłania również zły stan elewacji, którą „przy okazji" można będzie zmienić.

Jak ocieplić ściany starego domu?

Zanim ocieplimy

Przed podjęciem decyzji o sposobie ocieplenia powinniśmy sprawdzić stan istniejącej elewacji, a także odpowiednio przygotować podłoże. Możemy też na zewnątrz domu poprowadzić dodatkowe przewody np. instalacji elektrycznej, antenowe, telefoniczne, które dużo łatwiej ułożyć niż wewnątrz domu.

Przed ociepleniem ścian powinniśmy równie wymienić okna (jeśli tego wymagają), dzięki czemu unikniemy kłopotliwego wykończenia ościeży po ułożeniu ocieplenia, czy też pozwoli przeprowadzić tzw. ciepły montaż polegający na wysunięciu nowego okna na konsolach w warstwę termoizolacji, co zmniejszy straty ciepła w miejscu jego zamontowania.

Przed wykonaniem ocieplenia należy naprawić ewentualne pęknięcia i uszkodzenia tynku.
Przed wykonaniem ocieplenia należy naprawić ewentualne pęknięcia i uszkodzenia tynku. Fot. dom.pl

W budynkach, które nie były dotychczas tynkowane z reguły nie trzeba przeprowadzać specjalnych zabiegów przygotowujących podłoże do ocieplenia. Ewentualne większe uszkodzenia ściany, uzupełniamy zaprawa wyrównującą. Na ścianach tynkowanych należy sprawdzić, czy tynk dostatecznie mocno trzyma się podłoża. W przypadku odspajania się tynku, wystąpienia siatki pęknięć, a także gdy stary dom pokryty był słabym tynkiem wapiennym, należy skuć uszkodzone fragmenty i nałożyć nowa warstwę z tynku cementowo-wapiennego.

Alternatywnym, zwłaszcza dla słabych tynków wapiennych, sposobem ocieplenia może być zastosowanie metody lekkiej suchej zamiast systemu BSO, przy której wymagania dotyczące podłoża nie są tak rygorystyczne.

Przy zmianie elewacji z sidingu możemy również docieplić budynek
Przy zmianie elewacji z sidingu możemy również docieplić budynek. Fot. dom.pl

Domy drewniane stawiane w technologii szkieletowej lub z bali, charakteryzują się dość wysoką ciepłochronnością (w standardowej ścianie szkieletowej umieszczano 15 cm wełny mineralne), ale przy konstrukcjach z bali warstwy ociepleniowej często nie układano. W obu rodzajach ścian drewnianych można wykonać ocieplenie z elewacją tynkarską, jak i z wykorzystaniem oblicówki z desek bądź płyt elewacyjnych.

Czym i jak ocieplać?

Obecnie stosowane technologie ociepleniowe bazują na dwóch rodzajach materiałów termoizolacyjnych - styropianie i wełnie mineralnej. Pod względem ciepłochronności mają one podobne właściwości - współczynnik przewodności cieplnej w granicach 0,030 - 0,040 W/m K, ale znacznie różnią się paroprzepuszczalnością, elastycznością, ognioodpornością, reakcją na chemikalia.

Przy ocieplaniu ścian zewnętrznych domów jednorodzinnych, w praktyce jedynie wymagania co do ograniczenia oporu dyfuzyjnego pokrycia, decydują o zastosowania jednego z tych materiałów izolacyjnych.

Styropian (najczęściej wykorzystywany do ociepleniach ścian) charakteryzuje się niską nasiąkliwością, ale też dużym oporem dyfuzyjnym - słabo przepuszcza parę wodną. Ogranicza to możliwość odprowadzenia wilgoci na zewnątrz, co niekiedy może doprowadzić do trwałego zawilgocenia murów.

Styropianu nie powinno stosować się w pomieszczeniach z podwyższoną ilością wilgoci.
Styropianu nie powinno stosować się na ścianach zawilgoconych.  Charakteryzuje się on bowiem dużym oporem dyfuzyjnym.  Fot. polskiprzemysl.pl

Zjawisko takie pojawia się, gdy w pomieszczeniach „mokrych" (łazienki, kuchnie) przy źle działającej wentylacji, ściany są już zawilgocone np. w wyniku długotrwałego niedogrzania, czy kondensacji pary wodnej na "zimnych" elementach muru. Z kolei wełna mineralna zapewnia dobre "oddychanie" ściany, ale w przypadku zamoknięcia na skutek np. zalania, długo utrzymuje wilgoć, zmniejszając przy tym swoje własności ciepłochronne.

Efektywność ocieplenia zależy przede wszystkim od grubości warstwy termoizolacyjnej, a jej dobór powinien zapewniać przynajmniej wymaganą ciepłochronność, a w praktyce, jako minimalną grubość przyjmujemy 10-15 cm.

wełna mineralna zapewnia dobre "oddychanie" ściany
Wełna mineralna zapewnia dobre "oddychanie" ściany. Fot. Rockwool 

Systemy ocieplenia

Najpopularniejsze metody ocieplenia – lekka mokra zwana też BSO i lekka sucha różnią się zasadniczo w technologii montażu. W systemie BSO ocieplenie z płyt styropianowych lub wełny mineralnej mocowanych klejem i mechanicznie do podłoża, pokrywane jest elewacją utworzoną z cienkowarstwowej powłoki tynkarskiej o różnorodnej barwie i fakturze.

W technologii lekkiej suchej, ocieplenie (głównie z wełny mineralnej) umieszczane jest w podkonstrukcji nośnej (ruszcie), a pokrycie elewacyjne może być wykonane w różnych wariantach – w formie tzw. sidingu, oblicówki drewnianej, paneli metalowych, płyt cementowo-włóknowych, czy nawet kamiennych.

Ocieplanie ścian w systemie BSO
Ocieplanie ścian w systemie BSO. Fot. ATLAS

Standardowe ocieplenie w systemie BSO na podłożach mineralnych (cegły, pustaki, beton) przeprowadza się w kilku etapach - najpierw przyklejane są płyty ociepleniowe i mocowane kołkami, następnie nakłada się warstwę zbrojącą z siatki z włókna szklanego, wtopioną w zaprawę klejową i po jej przeschnięciu gruntuje podłoże oraz nakłada tynk cienkowarstwowy.

Wiele firm oferuje tzw. systemy ociepleniowe zawierające wszystkie niezbędne materiały do wykonania termoizolacji w tej technologii. Warto skorzystać z takich ofert, gdyż przypadkowe zestawienie użytych materiałów - zwłaszcza zapraw klejowych i tynków - nie gwarantuje uzyskania dobrej ich wzajemnej współpracy po nałożeniu.

W nieco inny sposób ociepla się w tej technologii podłoża drewniane domów szkieletowych i z bali. Konstrukcje szkieletowe są w znacznym stopniu zunifikowane i różnice mogą dotyczyć głównie rozstawu słupków nośnych i ich szerokości. Ze względu na umieszczenie izolacji cieplnej w przekroju ściany i osłonięcie jej od zewnątrz jedynie płytą OSB, w celu ograniczenia dyfuzji pary wodnej przenikającej przez tą przegrodę, od strony wewnętrznej umieszczana jest zawsze folia paroizolacyjna, chroniącą wełnę termoizolacyjną przed zawilgoceniem.

Jednak jej ułożenie nie gwarantuje pełnej paroszczelności, dlatego musi być zapewniona możliwość odprowadzenia ewentualnej wilgoci na zewnątrz, przy jednoczesnej ochronie poszycia przed zmoknięciem woda opadową lub kondensującą parą wodną. Taką funkcję ochronną pełni tzw. wiatroizolacja - folia paroprzepuszczalna mocowana bezpośrednio do poszycia z płyt OSB. Przy dodatkowym ociepleniu powinna ona pozostać na modernizowanej ścianie, a w razie jej braku lub uszkodzenia - ułożona w pierwszej kolejności.

Przy takim układzie warstw, konieczne będzie utworzenie pustki wentylacyjnej pomiędzy termoizolacją a poszyciem. Dlatego jako materiał ociepleniowy wykorzystujemy specjalne płyty styropianowe, ryflowane (z wgłębieniami od strony wewnętrznej), ale można też zastosować zwykły styropian układany na styropianowych paskach dystansowych o grubości ok. 2 cm. Płyty opiera się na perforowanej listwie startowej, a u góry elewacji należy postawić szczelinę wentylacyjną.

Domy z bali mogą mieć różną konstrukcję i grubości ścian, a pierwotną izolację cieplną układano od strony wewnętrznej. W większości przypadków ściana "z bali" budowana jest z elementów o grubości 5-8 cm i praktycznie pod względem przenikalności pary wodnej, nie różni się od ściany szkieletowej.

Stawiane też były domu z "prawdziwych" bali o grubości powyżej 20 cm (bez ocieplenia wewnętrznego), ale przy całorocznym użytkowaniu termoizolacyjność takiej ściany, jest zdecydowanie za mała. Decydując się na ocieplenie domów z bali z elewacją tynkarską, sposób postępowania będzie taki sam tak przy konstrukcjach szkieletowych i również należy ułożyć na zewnątrz ściany folię paroprzepuszczalną.

Ocieplenie „na sucho"

Ocieplenie metodą lekką suchą polega na zamocowaniu do ściany rusztu nośnego, ułożeniu ocieplenia z wełny mineralnej oraz zamocowaniu wiatroizolacji i elewacji z paneli plastikowych tzw. sidingu, szalówki drewnianej lub profilowanych blach powlekanych. Można również przygotować tą metodą ścianę pod tynk cienkowarstwowy, wykorzystując cementowo-włóknowe płyty elewacyjne. Ruszt nośny tworzy się w formie systemowej podkonstrukcji lub montuje np. z zaimpregnowanych listew drewnianych o przekroju 4 x 5-6 cm, mocowanych na klockach dystansowych do muru.

Odsunięcie lica rusztu od ściany powinno odpowiadać grubości ocieplenia, a ich rozstaw powinien być o 2-3 cm mniejszy niż szerokość płyt wełny mineralnej. Zapewni to samozamocowanie ocieplenia, dzięki ich sprężystości. Jeśli wysokość ocieplenia przekracza 4 m, płyty należy przedzielić deską odciążającą, co zapobiegnie osiadaniu płyt pod własnym ciężarem.

Ocieplanie budynku metodą lekką "suchą".
Ocieplanie budynku metodą lekką "suchą". Fot. Rockwool 

Kolejny etap to zamocowanie wiatroizolacji chroniącej przed zamakaniem wełny i jej pyleniem. Folię wstępnie mocuje się zszywkami do rusztu, zwracając uwagę na dobre jej naciągniecie i zachowanie 10 cm zakładów na złączach. Ponieważ pod warstwą elewacyjną musi być utworzona pustka wentylacyjna, do rusztu przybija się listwy dystansowe o grubości 2,5-3 cm i dopiero do nich mocuje się poszycie elewacyjne.

W przypadku mocowania płyt cementowo-włóknowych, przykręcane są one do rusztu wkrętami ze stali nierdzewnej, a spoiny wzmacniane siatką i szpachlowane. Na tak przygotowanym podłożu można nałożyć dowolny tynk cienkowarstwowy. Rozwiązanie takie doskonale nadaje się do docieplenia i utworzenia tynkowej elewacji, również w domach drewnianych i szkieletowych.

Autor: Cezary Jankowski

Opracowanie: Klaudia Tomaszewska

Zdjęcie otwierające: Termo Organika 

Komentarze

FILMY OSTATNIO DODANE