Awaria sieci energetycznej lub całkowity brak podłączenia na nowej działce to sytuacje, z którymi spotyka się niemal każdy właściciel domu oraz wykonawca.
Plac budowy potrzebuje stałego zasilania do podstawowych elektronarzędzi, pomp wody czy wieczornego oświetlenia. Każdy taki przestój kosztuje pieniądze i opóźnia termin przeprowadzki.
W domu brak prądu oznacza zimne kaloryfery z powodu wyłączonego pieca, rozmrażającą się lodówkę i niedziałające sprzęty codziennego użytku.
Odpowiedzią na te kłopoty jest dobry przenośny agregat prądotwórczy. Tego typu urządzenia dostarczają energię dokładnie tam, gdzie akurat jej zabrakło. Dzisiejsze maszyny potrafią wytwarzać bardzo bezpieczny i równy prąd, co ma ogromne znaczenie dla domowej elektroniki.
Dzięki zaawansowanej technologii eliminowane jest ryzyko, że drogi sprzęt zepsuje się z powodu tak zwanych skoków napięcia.
Dlaczego stabilne napięcie chroni nowoczesny sprzęt
Zwykłe, tanie agregaty starszego typu produkują prąd, którego parametry potrafią mocno skakać.
Takie nagłe zmiany napięcia są bardzo groźne dla telewizorów, komputerów czy sterowników nowoczesnych pieców centralnego ogrzewania. Wszystkie te urządzenia mają w środku delikatne części elektroniczne, które do prawidłowego działania potrzebują idealnie równego zasilania.
Żeby uniknąć groźnych awarii, stworzono inwerterowe agregaty prądotwórcze z systemem AVR.
Działają one w taki sposób, że najpierw produkują prąd, następnie go oczyszczają, a ostatecznie oddają do gniazdka jako idealnie gładką i bezpieczną energię. Dzięki temu nie ma żadnego ryzyka, że podłączony do przedłużacza sprzęt ulegnie spaleniu.
Doskonałym przykładem są dostępne na rynku agregaty Daewoo, które dzięki technologii inwerterowej i systemowi AVR dostarczają bardzo bezpieczny prąd o mocy ciągłej na poziomie 1,8 kW.
Mając pod ręką takie urządzenie, można bez obaw podłączyć wrażliwą domową elektronikę i mieć pewność, że drogi sprzęt jest w stu procentach bezpieczny.
Cicha praca agregatu w gęstej zabudowie
Starsze maszyny do produkcji prądu są duże, wyjątkowo głośne i bardzo mocno drżą podczas pracy. Stanowi to ogromny problem, gdy budujemy dom na ciasnym osiedlu lub prowadzimy remont w zamieszkanej okolicy.
Głośny warkot silnika przeszkadza sąsiadom i po prostu męczy osoby pracujące na budowie.
Z tego powodu producenci zaczęli zamykać agregaty w specjalnych, bardzo szczelnych obudowach, które świetnie tłumią dźwięk. Nowoczesne urządzenia inwerterowe pracują wyjątkowo dyskretnie.
Na rynku można znaleźć małe agregaty wyposażone w funkcję Ecotronic, które generują hałas na poziomie zaledwie 59 decybeli. Jest to dźwięk bardzo podobny do zwykłej, spokojnej rozmowy dwóch osób, dzięki czemu włączona maszyna w ogóle nie rzuca się w uszy.
Nawet nieco większe modele, takie jak wspomniane urządzenia Daewoo, pracują z głośnością nieprzekraczającą 63,5 decybela.
Tak cicha praca pozwala na spokojne korzystanie z darmowego prądu na tarasie czy w ogrodzie, nie wywołując przy tym konfliktów z osobami mieszkającymi tuż za płotem.
Łączenie mniejszych agregatów
Zapotrzebowanie na prąd rośnie wraz z kolejnymi etapami budowy. Na samym początku często wystarczy odrobinę energii do małej betoniarki, ale później trzeba podłączyć mocne piły, szlifierki i grzejniki w jednym czasie.
Zamiast kupować jeden wielki i bardzo ciężki generator, którego jedna osoba nie da rady unieść, o wiele sprytniejszym rozwiązaniem jest zakup mniejszych jednostek.
Producenci mają w ofercie specjalne kable, które pozwalają połączyć dwa takie same agregaty w jeden znacznie mocniejszy system.
Wykorzystując na przykład przewód łączeniowy do spięcia dwóch modeli Daewoo w technologii Twin Tech, można łatwo uzyskać łączną moc na poziomie 3,5 kW. Takie rozwiązanie daje użytkownikowi ogromną wygodę i pozwala oszczędzać paliwo.
Gdy potrzebujemy mniej prądu, włączamy tylko jeden mały agregat, a kiedy trzeba zasilić cięższy sprzęt, po prostu dołączamy drugą maszynę. Co więcej, mniejsze modele łatwo zmieścić w bagażniku zwykłego samochodu i samodzielnie przenieść z miejsca na miejsce, co bardzo ułatwia codzienną pracę na placu budowy.
Źródło i zdjęcia: MARAX Import-Export
Fot. otwierająca: Adobe Stock


Komentarze