Każdy etap prac mokrych, takich jak wylewanie posadzek, tynkowanie czy szpachlowanie ścian, wprowadza do środka budynku bardzo duże ilości wody. Zanim na miejsce wejdą kolejne ekipy wykończeniowe, cała ta woda musi odparować.
Czekanie, aż mury wyschną same, trwa tygodniami, a w chłodniejsze lub deszczowe dni bywa wręcz niemożliwe. Zostawienie mokrych ścian bez pomocy z zewnątrz często kończy się przymusową przerwą w pracach.
W najgorszym scenariuszu wilgoć wnika głęboko w materiały budowlane, co po pewnym czasie prowadzi do rozwoju niebezpiecznej pleśni i grzybów. Zatrzymanie robót oznacza konkretne straty finansowe i przesuwa termin oddania inwestycji do użytku.
Aby uniknąć takich kłopotów, fachowcy sięgają po sprzęt mechaniczny, który bierze na siebie całą pracę związaną z osuszaniem. Użycie maszyn pochłaniających wodę i wprawiających powietrze w ruch daje pełną kontrolę nad tym, co dzieje się wewnątrz budynku.
Taki zestaw urządzeń gwarantuje, że wszystko wyschnie na czas, a ekipy remontowe będą mogły płynnie przechodzić do kolejnych zadań.
Przemysłowe pochłaniacze wilgoci na placu budowy
Wyciągnięcie setek litrów wody ze świeżych tynków czy betonowych wylewek wymaga maszyn przystosowanych do ciężkich warunków. Zwykłe osuszacze domowe nie poradzą sobie z takim zadaniem, ponieważ mają za małą moc i łatwo ulegają awariom z powodu wszechobecnego pyłu.
Profesjonalny sprzęt budowlany ma mocną obudowę i działa na tyle sprawnie, że potrafi skrócić czas schnięcia z kilku tygodni do kilkunastu dni.
Doskonałym przykładem urządzenia stworzonego do ciągłej i ciężkiej pracy jest osuszacz kondensacyjny LEDOX 055 Profi, który potrafi zebrać aż 55 litrów wody w ciągu jednej doby. Maszyna ta jest wyposażona w specjalny czujnik, czyli higrostat. Dzięki niemu można ustawić pożądany poziom wilgotności, a sprzęt wyłączy się sam, gdy tylko osiągnie ten wynik.
Dużą zaletą takich urządzeń jest ich mobilność. Kółka zamontowane w podstawie pozwalają bez trudu przepychać osuszacz z jednego pokoju do drugiego, w zależności od tego, gdzie akurat jest najbardziej potrzebny.
Rola wentylatorów w szybkim osuszaniu ścian
Nawet najlepszy osuszacz nie pokaże pełni swoich możliwości, jeśli postawi się go w zamkniętym, dusznym pomieszczeniu i zostawi samemu sobie. Pochłaniacz zbiera wilgoć tylko z powietrza, które znajduje się blisko niego. Dlatego kluczem do sukcesu jest zmuszenie powietrza do krążenia po całym budynku.
Mokre ściany i posadzki tworzą wokół siebie niewidzialną barierę z wilgotnego powietrza, która blokuje dalsze schnięcie. Ten problem łatwo rozwiązać, stawiając na placu budowy profesjonalne wentylatory przemysłowe. Ich zadaniem jest mocne mieszanie powietrza i spychanie wilgoci wprost do pracujących osuszaczy.
Na dużych i otwartych przestrzeniach świetnie radzą sobie urządzenia o dużej mocy, takie jak wentylator XARAM Energy XE-WOI 24/2S. Ten model potrafi przepompować aż 8400 metrów sześciennych powietrza w ciągu godziny, a jego silnik kręci się z prędkością 1120 obrotów na minutę.
Maszyny z tej grupy posiadają często opcję regulacji kąta, pod jakim dmuchają. Pozwala to skierować silny strumień wiatru dokładnie tam, gdzie wilgoć trzyma się najmocniej i nie chce odparować.
Kompaktowe wentylatory strumieniowe
Na budowie często zdarzają się miejsca, do których trudno dotrzeć ze świeżym powietrzem. Długie i wąskie korytarze, głębokie piwnice czy podziemne garaże to przestrzenie, gdzie wilgoć potrafi zalegać miesiącami.
W takich sytuacjach zwykłe wiatraki to za mało i trzeba użyć urządzeń, które potrafią rzucić powietrze na bardzo dużą odległość.
Do takich zadań specjalnych stworzono strumieniowe mieszacze powietrza. Pomimo niewielkich rozmiarów ukrywają w sobie ogromną siłę, która potrafi przepchnąć powietrze przez ciasne i zablokowane przejścia.
Ciekawym rozwiązaniem w tej kategorii jest mobilny wentylator przemysłowy XARAM Energy XE-WOI 12/1S. Choć przepompowuje 3900 metrów sześciennych powietrza na godzinę, to generuje przy tym bardzo wysokie ciśnienie, określane jako spręż o wartości aż 385 Pa.
Uruchomienie takiego sprzętu od razu rozbija zastoje ciężkiego, mokrego powietrza ukrytego w rogach i zakamarkach. Połączenie wydajnego pochłaniania wilgoci z mocnym, mechanicznym wiatrem to obecnie najszybszy i najbezpieczniejszy sposób na wysuszenie każdego budynku przed zimą.
Źródło i zdjęcia: MARAX Import-Export
Fot. otwierająca: Adobe Stock



Komentarze