Konstrukcja dachów płaskich i spadzistych - co trzeba o niej wiedzieć?

Dla wielu inwestorów dach to przede wszystkim pokrycie, tj. dachówka, blacha itd. Tymczasem pokrycie to tylko górna część znacznie bardziej skomplikowanego układu, i to zarówno w przypadku dachów spadzistych, jaki i płaskich. Dominujące w naszym kraju dachy spadziste mają pod nim jeszcze dwie warstwy – konstrukcję i podkład. Konstrukcja, zwykle w postaci drewnianej więźby, ma zasadniczy wpływ na stabilność dachu i bezpieczeństwo domowników. 

Konstrukcja dachów płaskich i spadzistych - co trzeba o niej wiedzieć?

Polskie domy najczęściej wieńczą dachy spadziste, o kącie nachylenia między 30 i 45°. W naszej strefie klimatycznej to rozsądne rozwiązanie – ze skośnej połaci szybko spływa deszczówka, nie będzie też na niej zalegać śnieg. Na drugim biegunie mamy dachy płaskie, ostatnio coraz modniejsze. Te mają zwykle budowę żelbetową, rzadziej drewnianą.

Wersje spadziste prawie zawsze opierają się na drewnianej konstrukcji zwanej więźbą. Przez lata materiał pokryciowy, czyli dachówki, słomę, blachę, układano bezpośrednio na niej. Dziś, między więźbą i pokryciem pojawia się dodatkowa warstwa zwiększająca szczelność całości, tj. podkład. 

Sama więźba też już nie zawsze jest przygotowywana na budowie – może przyjechać gotowa z zakładu prefabrykacji. I nie zawsze jest z litej tarcicy – na konstrukcje stosuje się także drewno klejone oraz dwuteowe belki z drewna i płyt pilśniowych. 

Wybór odpowiedniego materiału na więźbę

Konstrukcję stawia się z tarcicy sosnowej bądź świerkowej, czasami z jodły. Jego wilgotność nie może przekraczać 18%. Drewno powinno być dobrej jakości, wysuszone i impregnowane, najlepiej ciśnieniowo, ewentualnie zanurzeniowo. . Belki mają być okorowane, bez pleśni, sinizny, śladów po owadach, bez wypadających sęków.

Samo drewno to świetny materiał konstrukcyjny – łatwy do obróbki, względnie tani. Ma dość dobre właściwości termoizolacyjne, po poprawnym zaimpregnowaniu jest trwały. Projektując więźbę konstruktor bierze pod uwagę działające na nią obciążenia (ciężar dachu i ocieplenia, napór wiatru, zalegający śnieg). To od obciążeń zależy rozstaw krokwi (60–100 cm) oraz ich przekrój. Trzeba pamiętać, że choć obciążenie dachu śniegiem i wiatrem jest większe niż ciężar pokrycia, to więźba zaplanowana pod lekką blachę może okazać się niewystarczająca pod masywną dachówkę, dodatkowo obciążoną np. panelami fotowoltaicznymi (a jak pokazują badania, oprócz taniej energii, panele obniżają temperaturę na poddaszu w upalne dni).

Drewno na więźbę ma być dobrej jakości, wysuszone i impregnowane fot. Janusz Werner

Poza tradycyjną, obrzynaną tarcicą do budowy więźby wykorzystuje się drewno KVH i BSH, niekiedy również dwuteowe belki. Iglaste drewno KVH jest czterostronnie strugane i suszone komorowo (wilgotność do 16%). Jest wytrzymałe, nie paczy się i nie zawiera żywicy. Lite belki, łączone na długości na tzw. mikrowczepy, mogą mieć do 16 m. Drewno BSH stanowi alternatywę nawet stali i żelbetu. Elementy konstrukcyjne powstają z klejonych warstwowo desek o grubości 4 cm, na długości także łączonych na mikrowczepy. Materiał jest stabilny wymiarowo, pozbawiony skłonności
do pęknięć. Niestety, drogi.

Dwuteowe belki wytwarza się z suszonego przemysłowo i łączonego na mikrowczepy drewna (górny i dolny pas) oraz twardych płyt pilśniowych lub OSB (środnik scalający pasy). Elementy sprasowuje się z użyciem wodoodpornych klejów. Są sztywne, stabilne wymiarowo i lekkie, bo drewna jest w nich o połowę mniej, niż w litych belkach.

Tradycyjna więźba dachowa z deskowaniem z płyt OSB fot. Janusz Werner

Wybór odpowiedniego rodzaju więźby

Rodzaj więźby dobiera się w zależności od rozpiętości i kąta nachylenia dachu. Komplikować mogą ją załamania połaci, lukarny itp. Trzeba pamiętać, że im bardziej złożony kształt dachu, tym trudniej go wykonać i tym będzie droższy.

W domach jednorodzinnych stosuje się na ogół podstawowe konstrukcje ciesielskie: krokwiowo-jętkową, płatwiowo-kleszczową, rzadziej najprostszą krokwiową. W tej ostatniej para krokwi tworzy wraz z drewnianą belką stropową trójkąt. To wariant spotykany w parterowych budynkach z drewnianym stropem i niezagospodarowanym poddaszem. Rozpiętość takiego dachu nie może przekraczać 7 m. 

W konstrukcji krokwiowo-jętkowej krokwie opierają się na murłatach – poziomych belkach ułożonych na ścianach zewnętrz-nych (to mur przejmuje od nich obciążenia pionowe). Aby zmniejszyć ich ugięcie, łączy się je poziomymi jętkami (mniej więcej na 2/3 wysokości dachu). W tym wariancie nie występują podpory pośrednie i cała przestrzeń poddasza jest dostępna. Dach musi być jednak dwuspadowy, a jego maksymalna rozpiętość wynosi około 12 m. Żeby użytkowe poddasze można było swobodnie zagospodarować, jętki powinny być przynajmniej 2,5 m nad podłogą.

Konstrukcja krokwiowo-jętkowa

Konstrukcję płatwiowo-kleszczową projektuje się przy dachach o bardziej skomplikowanych kształtach lub o dużej rozpiętości (ta może być praktycznie dowolna). Tu potrzebne są dodatkowe podpory – słupy albo ścianki, które ograniczają możliwość zagospodarowania strychu. Krokwie opiera się na poziomych belkach, zwanych płatwiami. Skrajne płatwie leżą na stropie lub ściance kolankowej, pozostałe spoczywają na słupach. Te umieszcza się co 3–5 krokwi, z którymi tworzą wówczas tzw. wiązary pełne.

Pozostałe wiązary, złożone jedynie z pary krokwi na płatwiach, nazywa się pustymi. Taka więźba umożliwia budowę dachów o skomplikowanym kształcie i dowolnym kącie nachylenia. Ale jest trudniejsza
do wykonania. Słupy, na których opierają się płatwie, na użytkowych poddaszach najczęściej chowa się wewnątrz ścian działowych. Ciężar dachu spoczywa głównie na nich, co oznacza, że słupów nie wolno usuwać bez zgody konstruktora. Na dolnej kondygnacji potrzebne jest dla nich oparcie - zwykle stanowią je ściany nośne.

Konstrukcja płatwiowo-kleszczowa

Poza tradycyjnymi konstrukcjami ciesielskimi stosuje się tzw. wiązary kratowe (kratownice). Te umożliwiają budowę skomplikowanych dachów o dowolnym kącie nachylenia i rozpiętości dochodzącej do 30 metrów. Wiązary są sztywne i nie wymagają podpór pośrednich. Stosując je można zrezygnować z wewnętrznych ścian nośnych, podciągów, betonowego stropu. Zazwyczaj są wytwarzane z desek o grubości 4–6 cm, łączonych na specjalnych prasach stalowymi płytkami kolczastymi. Rozstaw wiązarów, wynoszący 40–60 cm, jest gęstszy niż w tradycyjnej więźbie. Wyrabia się je nie na budowie, lecz w fabryce, co gwarantuje precyzję i powtarzalność. Konstrukcję dachu da się z nich zbudować w jeden dzień.

Wiązary kratowe powstają nie na budowie, lecz w fabryce fot. Wiązary Burkietowicz

Konstrukcje używane na dachach płaskich

Tak naprawdę, dachy płaskie też muszą mieć spadek, który ma być nie mniejszy niż 3° i zazwyczaj wynosi do 11°. Spadki mogą być skierowane na zewnątrz lub do wewnątrz budynku. Im są mniejsze, tym lepsze izolacje przeciwwodne należy zastosować. Deszczówka spływa szybciej przy większym spadku, mniej groźny jest wtedy zalegający śnieg i woda, która powstaje, gdy ten się rozpuszcza. Dach płaski jest jednocześnie dachem i stropem, więc bywa nazywany stropodachem. To rozwiązanie pojawia się często w projektach domów nowoczesnych. Ma kilka zalet: pozwala na zagospodarowanie całej powierzchni górnej kondygnacji, a jeśli działka jest zbyt mała, można na nim urządzić ogród.

W zależności od konstrukcji, stropodachy dzieli się na wentylowane i niewentylowane. Stropodach wentylowany jest trochę podobny do dachu skośnego o bardzo małym spadku. Elementem nośnym jest strop. Na nim opiera się konstrukcja nośna pokrycia, którą najczęściej wykonuje się z elementów drewnianych – wiązarów lub prefabrykowanych kratownic, ewentualnie z metalowych kształtowników.

Warstwę spadkową robi się z materiałów drewnopochodnych – płyt OSB, sklejki. Pokryciem może być wyłącznie materiał o wysokiej szczelności, przeważnie to papa bitumiczna układana wielowarstwowo. W tym rozwiązaniu między pokryciem i ułożonym na stropie ociepleniem pozostawia się pustkę. Wilgoć, która się tam pojawi, jest odprowadzana przez otwory wentylacyjne w ściankach kolankowych

Stropodach wentylowany
 

Stropodach niewentylowany (pełny) jest zwykle bardziej płaski niż wariant wentylowany, a jego budowa różni się zasadniczo od innych konstrukcji dachowych. Nie ma tu wiązarów, pustki, dachem jest po prostu strop w postaci żelbetowej płyty nośnej. Wszystkie warstwy (konstrukcja, termoizolacja, izolacja przeciwwodna) do siebie przylegają. Potrzebny spadek uzyskuje się przez wylanie (na paroizolacji) warstwy spadkowej z betonu, albo kształtując go na termoizolacji (możnaciąć płyty, albo kupić gotowe ze spadkiem).

Stropodachy niewentylowane ociepla się styropianem (dach/podłoga) lub wełną w postaci płyt. Można również użyć twardych płyt z pianki poliuretanowej pokrytych z jednej strony papą, z drugiej paroizolacją. Takie dachy uchodzą za proste w wykonaniu, ale to tylko pozory. Do prac należy zatrudnić fachowców z doświadczeniem w ich budowaniu.

Stropodach niewentylowany

Stropodachy niewentylowane wykonuje się również w odwróconym układzie warstw. W wersji tradycyjnej pokrycie jest narażone na duże wahania temperatury i uszkodzenia mechaniczne. W dachu odwróconym na stropie z ukształtowanym spadkiem układa się najpierw izolację przeciwwodną (np. dwie warstwy papy termozgrzewalnej), a na niej ocieplenie odporne na trwałe zawilgocenie (np. polistyren ekstrudowany).

Na nim rozkłada się geowłókninę, na którą idzie warstwa dociskowa, np. posypka żwirowa. Woda opadowa odbierana jest przez system odwadniający znad ocieplenia i spod niego. Na takim dachu można założyć ogród.

Tak wygląda nowoczesny dach płaski. Ogrody zakłada się zwykle na tzw. dachach odwróconych fot. BMI Icopal

 

Janusz Werner

FOT. BMI ICOPAL/WIĄZARY BURKIETOWICZ/JANUSZ WERNER

Komentarze

FILMY OSTATNIO DODANE