Naprawa uszkodzonego dachu

W sezonie letnim coraz częściej występują groźne zjawiska atmosferyczne zagrażające nie tylko przyrodzie ale i budynkom. Gwałtowne wichury łamią drzewa, a także sieją spustoszenie na dachach, powodując mniejsze lub większe uszkodzenia. Ich naprawa powinna być przeprowadzona jak najszybciej zapewniając choćby prowizoryczne zabezpieczenie przed opadami, które spowodują powstawanie dodatkowych zniszczeń. Niekiedy, zwłaszcza na starych dachach konieczna może być wymiana całego pokrycia jak i wzmocnienie nadwyrężonej więźby dachowej.

Naprawa uszkodzonego dachu

Doraźne naprawa dachu

Wybór sposobu tymczasowego zabezpieczenia uszkodzonego dachu oczywiście zależeć będzie od rodzaju pokrycia, wielkości szkód czy dostępnych materiałów, ale samodzielne naprawy trzeba ze względów bezpieczeństwa ograniczyć do drobnych prac i to w porozumieniu z ekipą interwencyjną, jeśli podjęła ona prace zabezpieczające. Przede wszystkim konieczna będzie ocena stanu konstrukcji dachowej, co można zrobić od środka zachowując dostateczną ostrożność.

W żadnym razie nie próbujmy usunąć uszkodzonych elementów konstrukcji bez odpowiedniego podparcia pozostałej partii dachu. W przypadku pokryć płytowych - zwłaszcza z blachy płaskiej czy blachodachówki - i obróbek blacharskich poważne zagrożenie mogą stanowić oderwane częściowo elementy, które powinny być możliwie szybko zdjęte lub trwale przymocowane. Kolejny nawrót wichury może bowiem spowodować, że porwane przez wiatr zadziałają jak „latająca gilotyna”.

Uszkodzenia mogą obejmować tylko warstwę pokryciową, jak też inne warstwy dachowe, a nawet konstrukcję nośną i wtedy konieczna będzie konsultacja z rzeczoznawcą budowlanym. Po ocenie stanu dachu można będzie przystąpić do tymczasowej jego naprawy, wykorzystując dostępnych „od ręki” materiały. Do tego celu nie nadają się cienkie folie budowlane, gdyż trudno je umocować, a silniejszy podmuch wiatru z pewnością zerwie je z dachu.

Płyty OSB lub MFP mogą stanowić prowizorkę lub doraźne poszycie dachu dla pokrycia dachowego. fot. Pfleiderer
Płyty OSB lub MFP mogą stanowić prowizorkę lub doraźne poszycie dachu dla pokrycia dachowego. fot. Pfleiderer

Lekkie i szybkie przykrycie zapewni natomiast plandeka - pod warunkiem, że przewiesimy ją przez kalenicę i dobrze umocujemy linami. „Wytrzymałą prowizorkę” można też zrobić z płyt OSB lub desek pokrytych papą. W miejscu zerwanego pokrycia przybijamy płytę, a na niej papę podkładową, przy czym górna jej krawędź powinna być wsunięta 15-20 cm pod nieuszkodzone pokrycie, a po bokach i na dole wywinięta na wierzch.

Czasowe zabezpieczenie przed opadami daje też folia wstępnego krycia FWK jeżeli była już ułożona na dachu nie została poważnie uszkodzona przez elementy pokrycia dachowego. Niewielkie rozerwania można zakleić taśmą samoprzylepną lub wkleić łaty z takiej samej folii.

Sprawdzenie i naprawa warstw podpokryciowych

W przypadku dachów przykrywających poddasze użytkowe z ociepleniem, koniecznie trzeba sprawdzić, czy nie uległa zamoczeniu wełna mineralna. Choć jest to materiał hydrofobizowany charakteryzujący się zmniejszoną nasiąkliwością, to jednak po intensywnych opadach woda może zalegać na warstwie izolacji paroszczelnej. Długo utrzymujące się zawilgocenie może doprowadzić do rozwoju grzybów w konstrukcji dachowej, a samoczynne osuszenie jest praktycznie niemożliwe.

W takich sytuacjach usuwa się zawilgoconą wełnę, czeka aż konstrukcja przeschnie i na nowo układa izolację cieplną. Uszkodzenia elementów montażowych i konstrukcji naprawia się przez ich wymianę lub wzmocnienie. Połamane łaty wycina się i w te miejsca wstawia nowe, o takim samym przekroju. Inne elementy konstrukcyjne, takie jak krokwie czy jętki, w przypadku uszkodzenia można wzmocnić nakładkami przybitymi po obu stronach.

Elementy te powinny mieć taki sam przekrój, jak naprawiany element. Natomiast osłabione połączenia po sprawdzeniu, czy nie ma poważniejszych odkształceń - wzmacniamy stalowymi złączami ciesielskimi, mocowanymi na gwoździe lub wkręty.

Naprawa fragmentów pokrycia dachowego

Zależnie od skali zniszczeń jak i stanu konstrukcji dachowej niekiedy konieczna może być wymiana całego pokrycia i wtedy można również zmodyfikować jego strukturę dostosowując ją do wymagań ciepłochronnych a nawet przebudować kształt dachu, ale wymaga to opracowania stosownego projektu i zgłoszenia zamiaru przeprowadzenia takiej modernizacji.

Przybijanie do krokwi płyt drewnopochodnych MFP, jako podkładu pod nowe pokrycie dachowe. fot. Pfleiderer
Przybijanie do krokwi płyt drewnopochodnych MFP, jako podkładu pod nowe pokrycie dachowe. fot. Pfleiderer

Przy mniejszych zniszczeniach naprawę dachu możemy ograniczyć do uzupełnienia lub wymiany zniszczonych fragmentów pokrycia w sposób dostosowany do rodzaju materiału pokryciowego, ale na dachach spadzistych prace te powinien raczej przeprowadzić odpowiednio zabezpieczony przed upadkiem dekarz lub z rusztowania.

Uzupełnienie dachówek cementowych i ceramicznych

Pokrycie te składają się z drobnych elementów utrzymujących się na dachu pod własnym ciężarem, zatem wstawimy je stosunkowo łatwo. Jedynie niektóre są przybijane do lat i przy ich wymianie konieczne jest odsłonięcie i usunięcie mocowania. Wymieniane dachówki muszą być identyczne jak te, które leżą już na dachu, a więc musimy zdobyć ten sam model, od tego samego wytwórcy.

W przeciwnym razie nawet podobne dachówki mogą nie pasować ze względu na nieco inny kształt zamka lub niewielkie różnice wymiarowe. Po usunięciu wszystkich uszkodzonych elementów, najwyższy rząd nieuszkodzonych wsuwamy pod pozostałe, tak, aby odsłoniła się łata montażowa. Dachówki z reguły dość łatwo można wcisnąć nogą bądź, uderzając z wyczuciem gumowym młotkiem.

Układanie nowego pokrycia dachowego. fot. Creaton
Układanie nowego pokrycia dachowego. fot. Creaton

Nowe, uzupełniające pokrycie układane jest rzędami, zaczynając od strony okapu, zwracając uwagę na dokładne zazębienie się zamków. Po ułożeniu najwyższego rzędu zsuwamy kolejno najniższy rząd „starych” dachówek, tak aby zakrył wymienione na odpowiednią szerokość.

Jeśli uszkodzenie znajduje się w pobliżu okien dachowych lub obróbek blacharskich kominów, konieczny będzie ich demontaż, żeby zapewnić dobre zamocowanie wymienianej części pokrycia.

Pokrycia płytowe

Pokrycia z w formie płyt najczęściej ukształtowanych z blachy trapezowej, blachodachówki lin paneli jeśli nie zostały w całości oderwane przez wiatr to mogły ulec odkształceniu pod jego wpływem. Oczywiście uszkodzone elementy trzeba usunąć odkręcając mocujące je wkręty. Odkręcenia wymagają również wkręty na sąsiednich, nieuszkodzonych arkuszach, które przechodzą przez oba elementy pokrycia.

Nowe fragmenty pokrycia muszą również być identyczne jak zdemontowane. fot. Ruukki
Nowe fragmenty pokrycia muszą również być identyczne jak zdemontowane. fot. Ruukki

Uszkodzone arkusze wysuwane są spod nieuszkodzonej części pokrycia, co niekiedy może być kłopotliwe przy dużych wymiarach płyty. Nowe fragmenty pokrycia muszą również być identyczne jak zdemontowane, a więc o tej samej podziałce i wysokości fali, rozstawie przetłoczeń oraz wymiarach zewnętrznych.

Nowe arkusze wsuwa się delikatnie pod stare pokrycie, równocześnie odchylając je nieco, aby nie rysować powierzchni. Wkręty mocujące należy umieścić w innych punktach (zaklejając stare otwory powierzchniowe) niż były poprzednio lub używane są wkręty o nieco większej długości.

Pokrycia bitumiczne

W postaci gontów bitumicznych czy papy rzadko ulegają uszkodzeniu jeśli podkład jest dostatecznie stabilnie zamocowany, a konstrukcja dachowa pozostała nienaruszona. Ewentualne uszkodzenia powodują głownie powalone drzewa, gałęzie, a naprawa z reguły sprowadza się do wymiany fragmentu podłoża (deski, płyta) i wklejeniu „łaty” z podobnego materiału pokryciowego.

Naprawa pokrycia z papy przez wycięcie zniszczonego fragmentu i wklejenie nowej łaty. fot. Ultrament
Naprawa zniszczonego pokrycia z papy. fot. Ultrament

Naprawa rynien

Uszkodzenia rynien może nastąpić np. w wyniku upadku drzewa podczas wichury, jak i przez oderwane elementy pokrycia dachowego. W przypadku uszkodzeń mechanicznych niewielkich fragmentów orynnowania, naprawę uda się ograniczyć do wymiany tylko uszkodzonych elementów, ale pojawia się problem ze znalezieniem elementów pasujących do istniejącego systemu - poszczególni producenci wytwarzają rynny o zróżnicowanych profilach i średnicach i co pewien czas wprowadzają nowe modele wstrzymując produkcję starszych systemów.

W efekcie do orynnowania zamontowanego kilkanaście lat wcześniej można już nie znaleźć części do niego pasujących. W takich sytuacjach pozostaje jedynie wymiana całego ciągu orynnowania (np. wzdłuż jednej połaci), a przy orynnowaniu otokowym wstawienie nowego, wydzielonego odcinka w innym systemie i z niezależnym odprowadzeniem rurami spustowymi.

W przypadku takich uszkodzeń mniej kłopotliwa będzie naprawa jedynie rur spustowych - jeśli nie znajdziemy oryginalnych elementów można będzie założyć odprowadzenia deszczówki z rur o nieco większej średnicy pozostawiając otwarty wlot z kosza rynnowego i odpowiednio rozmieszczając nowe obejmy mocujące.

Pęknięta rynna podlega wymianie. fot. Galeco
Pęknięta rynna podlega wymianie. fot. Galeco

W miejscach punktowych uszkodzeń można przeprowadzić doraźne naprawy pęknięć czy nieszczelności przy użyciu opasek zaciskowych z gumowa podkładką, taśmy klejącej bądź przyklejanych nakładek.

autor: Cezary Jankowski

opracowanie: Aleksander Rembisz

zdjęcia: Ultrament, Ruukki, Galeco, Pfleiderer, Creaton

Komentarze

FILMY OSTATNIO DODANE
Copyright © AVT 2020 Sklep AVT