Jak prawidłowo zbudować więźbę dachową?

Montażem więźby zajmują się z reguły wyspecjalizowane ekipy, gdyż przy bardziej skomplikowanych konstrukcja niezbędne jest wieloletnie doświadczenie. Warto jednak poznać zasady jej budowy, co pozwoli na weryfikowanie ewentualnych nieprawidłowości.

Jak prawidłowo zbudować więźbę dachową?
Z artykułu dowiesz się:
  • Jak zamontować więźbę dachową?
  • Co kłaść na krokwie?
  • Na jakie błędy zwrócić szczególną uwagę?

Jak zamontować więźbę dachową?

Oprócz tradycyjnych sposobów formowania złączy ciesielskich coraz częściej wykorzystuje się stalowe łączniki ułatwiające wykonanie połączeń i poprawiające ich wytrzymałość. Trzeba jednak pamiętać, że łączniki nie stanowią elementu całkowicie przenoszącego obciążenia i jedynie stabilizują złącze, a siły przenoszone są przez bezpośredni styk drewnianych elementów.

Połączenie poszczególnych elementów więźby przy użyciu złączy ciesielskich
Połączenie poszczególnych elementów więźby przy użyciu złączy ciesielskich. Fot. Simpson Strong-Tie

Przygotowanie elementów wykonuje się na poziomie ziemi wykorzystując zbity z desek szablon, co ułatwia wykonanie powtarzalnych wiązarów. Typowy proces stawiania więźby dachowej przebiega następująco:

  • Na wierzchu ścian kolankowych rozkłada się papę podkładową, która izoluje drewniane elementy przed zawilgoceniem przenikającym z muru.
  • W murłatach wierci się otwory, przez które przechodzić będą kotwy mocujące. Trzeba zwrócić uwagę na równoległe ustawienie murłat na przeciwległych ścianach, kontrolując odległość miedzy nimi w kilku miejscach. Zamocowanie murłat polega na dokręceniu nakrętek, pod którymi umieszcza się duże podkładki metalowe. Jeśli elementy metalowe nie są ocynkowane należy zabezpieczyć je farbą przed korozją.
  • Na podstawie pomiaru rozstawienia murłat i kąta nachylenia połaci, przygotowuje się szablon z desek odpowiadający kształtowi poszczególnych wiązarów. Jeśli konstrukcja dachu wymaga wykonania podpór pośrednich i płatwi, ustawia się je w miejscach przewidzianych w projekcie.
  • W poszczególnych krokwiach nacinane są, według szablonu zaciosy do oparcia na murłacie oraz złącza zakładkowe w kalenicy. Jeśli krokwie wymagają wykonania połączeń wzdłużnych, to powinny one wypadać w pobliżu podpór i robione są na skośną zakładkę.
  • W pierwszej kolejności ustawiane są wiązary skrajne poprzez złączenie krokwi w kalenicy i przybicie do murłat. Rozciągnięty między nimi sznur pozwoli na kontrolę prawidłowości ustawienia kolejnych wiązarów, stabilizując ustawienie łączącymi je deskami.
  • Spinające krokwie jętki można utworzyć z dwóch obustronnie przybitych desek poprawiając ich sztywność wstawionymi między nie klockami (odpady ze skracanych krokwi).
  • W złączach kalenicowych przybijane są nakładki wzmacniające np. ze sklejki lub z metalowych łączników.
  • Wzdłuż rozciągniętego sznura wyrównuje się końce krokwi tworzących okap.

Jaki materiał kłaść na krokwie?

Zanim na dachu ułożone zostanie wierzchnie pokrycie, surową więźbę dachową należy osłonić folią wstępnego krycia (FWK), nawet wtedy, gdy poddasze będzie nieużytkowe.

Membrany dachowe
Membrany dachowe układa się napisami do góry, na zakład, którego szerokość zwykle wyznaczają nadrukowane linie. Fot. Dorken Delta Folie

Folia ta pełni kilka istotnych funkcji:

  • może stanowić tymczasowe pokrycie dachu (do 4 miesięcy),
  • chroni przed przeciekami i skroplinami pod pokryciem,
  • umożliwiają odparowanie wilgoci z warstwy ociepleniowej,
  • zapobiegają wydmuchiwaniu włókien z ocieplenia przez wiatr.

Najistotniejszym parametrem folii paroprzepuszczalnej jest jej zdolność do odprowadzania wilgoci, przenikającej od strony wewnętrznej. Dla powszechnie stosowanych folii dachowych wskaźnik ten wynosi 2000-3000 g/m² na dobę - folie takie uważane są za wysokoparoprzepuszczalne. Folię FWK, na nowej konstrukcji dachowej układa się zawsze bezpośrednio na krokwiach i mocuje poprzez kontrłaty, które zapewniają jednocześnie utworzenie pustki wentylacyjnej pod pokryciem.

Pasy folii mocuje się (poczynając od okapu) poziomymi rzędami, łącząc je na zakład o szerokości zaznaczonej linią na powierzchni folii (ok. 15 cm). Trzeba przy tym koniecznie zwrócić uwagę na właściwe jej ułożenie – odpowiednią stroną do zewnątrz. Jest to strona wewnętrzna folii fabrycznie nawiniętej na rolkę lub też (w innych przypadkach) strona z napisami.

Mocowanie najwygodniej przeprowadzić montując krótkie kontrłaty (pierwsze – licząc od okapu – długości ok. 1,2 m, następne po ok. 1,5 m), co umożliwi dobre naciągnięcie folii (bez fałd) i zabezpieczy ją przed rozerwaniem.

Kontrłaty powinny mieć przekrój 2,5 - 3 x 4 cm i przybijane są do krokwi gwoździami co 25-30 cm. Odpowiednie naciągnięcie folii jest bardzo istotne – w razie ewentualnych przecieków ułatwia spływ wody, zapobiega wybrzuszeniu materiału przy układaniu izolacji cieplnej, a także odgłosom „trzepania" przy silnych powiewach wiatru.

Mocowanie folii
Mocowanie folii najwygodniej przeprowadzić montując krótkie kontrłaty.

Folię trzeba chronić przed uszkodzeniem podczas prowadzenia prac na dachu, warto więc  (w miarę układania kolejnych pasów) mocować równocześnie łaty lub deskowanie, co ułatwi również poruszanie się po dachu. Jeśli mimo to folia zostanie uszkodzona, w miejscu rozerwania należy przykleić łatę z tego samego materiału, używając samoprzylepnej taśmy dwustronnej.

Tam, gdzie przez połać dachu przechodzą kominy, kanały wentylacyjne czy też zamontowane będą okna dachowe, folię trzeba umocować do ich boków w ten sposób, aby nie powstały fałdy i zagłębienia, w których może gromadzić się woda, a miejsca styku dokładnie uszczelnić.

Uwaga - na błędy przy montażu!

  1. Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest mocowanie deskowania, płyt OSB bezpośrednio do krokwi (niekiedy również bezpośrednio na folię paroprzepuszczalną) jeśli poddasze będzie ocieplane. Poszycie takie przykryte papą, na którym później będzie kładzione zewnętrzne pokrycie dachowe (blachodachówka, dachówka czy gonty), uniemożliwia odparowanie wilgoci z warstwy termoizolacyjnej, co w efekcie spowoduje gnicie elementów dachowych.

    Przy układaniu takiego poszycia zawsze powinno być ono odsunięte od krokwi za pomocą kontrłat, a w kalenicy należy utworzyć szczelinę wentylacyjną w deskowaniu. Błąd taki można później naprawić mocując od spodu folię paroprzepuszczalną odsuniętą od deskowania o 3-4 cm, którą napina się między krokwiami i wycina szczelinę w kalenicy.

  2. Złącza drewnianych elementów konstrukcji dachowej powinny przylegać do siebie na całej powierzchni styku. Małą powierzchnią styku może doprowadzić do rozszczepienia się jednego z elementów, wzdłuż włókien drewna lub deformacji więźby pod obciążeniem.

    W przypadku złego dopasowania złącza należy wstawić klinową podkładkę wyrównującą powierzchnie styku. Zastosowanie w takich sytuacjach złączek ciesielskich, nie poprawi wytrzymałości połączenia, gdyż siły przenoszone przez gwoździe mogą nie wystarczyć do ustabilizowania połączenia.

  3. Elementów konstrukcji dachowej nie wolno w żądnym przypadku opierać na kominie ze względów ochronę przeciwpożarową, jak i stabilność więźby. Przepisy wymagają odsunięcia odkrytych łatwopalnych elementów konstrukcyjnych (drewna), od kanału dymowego lub spalinowego na odległość co najmniej 30 cm. Odstęp ten można zmniejszyć do 15 cm, jeśli drewno pokryte zostanie osłoną z tynku na siatce lub płytami gipsowo-kartonowymi o grubości 2,5 cm.

    W przypadku kominów prefabrykowanych z izolacją termiczną odstęp od palnych elementów określa dokumentacja techniczna wyrobu, choć formalnie nie zwalnia to od zachowania wymaganych przepisami odległości

  4. Kominy i kanały wentylacyjne stawiamy przed wykonaniem więźby dachowej, przynajmniej do wysokości połaci. Unikniemy w ten sposób problemów, gdy później stawiany komin „trafia" w konstrukcję dachową i konieczna będzie jej przeróbka.
  5. W miejscach gdzie będą montowane okna dachowe krokwie powinny być rozstawione odpowiednio do szerokości planowanych okien. W przypadku znacznych różnic wymiarowych w tych miejscach, wykonujemy tzw. wymiany lub wstawiamy dodatkowe poprzeczki. Jeśli konstrukcja dachowa opiera się na słupach spoczywających na stropie, to w miejscach ich ustawienia podłoże musi być odpowiednio mocne.

    Nie można więc ich dowolnie przestawiać, a w razie zmiany konieczne będzie sprawdzenie przez konstruktora wytrzymałości stropu i ewentualne zaprojektowanie niezbędnego wzmocnienia. Również wyeliminowanie słupa wymaga konsultacji z konstruktorem, który sprawdzi czy podpierana płatew może być zastąpiona np. przez belkę stalową o większej wytrzymałości.

  6. Podczas mocowania murłaty do wieńca należy tak rozmieścić kotwy, aby nie kolidowały one z przebiegiem krokwi. Jeśli krokiew trafi w miejsce zamocowania, trudno będzie wykonać prawidłowe połączenie.
  7. Więźby dachowej bez ołatowania nie można pozostawić na dłuższy czas, gdyż grozi to jej zniszczeniem w przypadku wystąpienia silnego wiatru. Minimalnym zabezpieczeniem będzie przybicie tzw. wiatrownic – skośnie ustawionych desek łączących wszystkie krokwie.
  8. Jeśli decydujemy się na pozostawienie odkrytych okapów dachu (bez podbitki) przed montażem więźby końce krokwi i wystające odcinki murłat powinniśmy ostrugać i pokryć lakierobejcą. Ich estetyczne wykończenie po zmontowaniu więźby będzie bardzo trudne.

Autor: Cezary Jankowski

Opracowanie: Klaudia Tomaszewska

Zdjęcie otwierające: Tomasz Rybarczyk

Komentarze

05 Cze 2020, 17:06

11 godzin temu, Gość Marek Kowalczyk napisał: Dzień dobry, dlaczego kontrłaty (kontrlatten)? Przecież mamy polską nazwę tego elementu: PODŁATNIKI. kontrlaty sie dawno stosuje. Jest to slowo dość obrazowe - więc i popularne. Natomiast podłatnik też jest ...

05 Cze 2020, 15:16

9 godzin temu, Gość Marek Kowalczyk napisał: Przecież mamy polską nazwę tego elementu: PODŁATNIKI. Jesteś pewny, że jest to CZYSTO POLSKIE słowo?   Łata - to od niemieckiego, latte - deska... to należałoby utworzyć nowotwór językowy: poddeska? ...

05 Cze 2020, 14:38

9 godzin temu, Gość Marek Kowalczyk napisał: Dzień dobry, dlaczego kontrłaty (kontrlatten)? Przecież mamy polską nazwę tego elementu: PODŁATNIKI. Podobnie jest z oknami. Ciągle słyszę szprosy, choć mamy polskie słowo szczebliny. Wspólnie troszczmy się o zachowanie ...

05 Cze 2020, 06:38

Hah... to jeszcze nic. U mnie murarze jechali po niemiecku... U-bigle, teile, wasserwaga   Ale te szczebliny i podłatniki pierwszy raz słyszę....   A cieśli nie jestem w stanie powtórzyć jak po niemiecku na murłatę, płatwie i kalenicę mówili

Gość Marek Kowalczyk

05 Cze 2020, 05:11

Dzień dobry, dlaczego kontrłaty (kontrlatten)? Przecież mamy polską nazwę tego elementu: PODŁATNIKI. Podobnie jest z oknami. Ciągle słyszę szprosy, choć mamy polskie słowo szczebliny. Wspólnie troszczmy się o zachowanie czystości ojczystego języka. Łączę wyrazy szacunku Marek ...

Wiecej na Forum BudujemyDom.pl
Pokaż wszystkie komentarze
FILMY OSTATNIO DODANE