Współczesna architektura wielkopowierzchniowa oraz budownictwo mieszkaniowe opierają się niemal wyłącznie na technologii stropów płaskich. Rezygnacja z klasycznych podciągów i masywnych żeber ułatwia swobodne kształtowanie przestrzeni, przyspiesza prace szalunkowe oraz pozwala na bezkolizyjne prowadzenie instalacji podstropowych.
Taki schemat statyczny generuje jednak ogromne koncentracje naprężeń w miejscach, gdzie płaska płyta opiera się bezpośrednio na pionowych słupach nośnych.
Cały ciężar potężnych połaci betonu zbiega się na relatywnie małej powierzchni przekroju podpory punktowej.
Wynikiem tego zjawiska są ekstremalne siły poprzeczne, które docelowo próbują przepchnąć słup przez grubość stropu. Sytuacja ta dotyczy nie tylko górnych kondygnacji, ale również dolnych partii budynku, gdzie trzon konstrukcji opiera się na płytach fundamentowych, przekazując docisk bezpośrednio na grunt.
Tradycyjne metody radzenia sobie z tym problemem sprowadzały się do projektowania ukrytych głowic grzybkowych lub stosowania niezwykle gęstego, skomplikowanego zbrojenia ze specjalnie odginanych prętów i zagęszczonych strzemion. Taka praktyka wymusza żmudne i czasochłonne wiązanie stali zbrojeniowej na placu budowy.
Nagromadzenie dużej ilości metalu w strefie przysłupowej tworzy gęstą siatkę, która blokuje przepływ mieszanki betonowej, uniemożliwia jej dokładne wibrowanie i wielokrotnie zwiększa ryzyko powstania osłabiających konstrukcję pustek powietrznych.
Odpowiedzią na te problemy jest całkowite odejście od ręcznego doginania zbrojenia na rzecz gotowych modułów systemowych.
Systemowe zbrojenie zamiast tradycyjnych strzemion
Nowoczesne podejście do zabezpieczania stref podporowych opiera się na dostarczaniu na teren inwestycji prefabrykowanych elementów zbrojeniowych, które bezbłędnie przejmują na siebie całkowity ciężar sił tnących.
Zastosowanie certyfikowanych modułów pozwala na znaczne odchudzenie głównej siatki zbrojeniowej na styku płyty i słupa.
Prawidłowo zaprojektowany układ zapobiegający przebiciu składa się z mocnych, stalowych trzpieni dwugłowych, które są połączone równoległymi płaskownikami montażowymi.
Technologie dostosowane do szczególnych wymagań fizyki budowli i mechaniki konstrukcji, takie jak zbrojenie Schöck Bole, gwarantują perfekcyjnie równomierne rozprowadzenie naprężeń w przekroju betonowym.
Eliminacja gęstego zbrojenia konwencjonalnego umożliwia swobodne wylanie betonu i optymalne zagęszczenie kruszywa, co bezsprzecznie warunkuje końcową nośność całego węzła.
Proces instalacji tego typu zbrojenia jest w pełni elastyczny i może zostać precyzyjnie dopasowany do harmonogramu zbrojarskiego oraz rodzaju zastosowanego deskowania.
Sprawny montaż – elementy układane od góry
Jednym z najbardziej uciążliwych etapów pracy brygad zbrojarskich jest konieczność przeplatania wzmocnień ścinających przez ułożone już, dolne i górne pręty główne. W celu maksymalnego zoptymalizowania prac na stropie inżynierowie opracowali dedykowane systemy przeznaczone do wbudowania dopiero po ostatecznym zamknięciu siatki zbrojeniowej.
Wariant ten, definiowany w specyfikacjach jako typ O, daje ekipom budowlanym swobodę polegającą na niezakłóconym rozłożeniu całej stali nośnej na płaszczyźnie szalunku. W docelowej fazie przygotowań, tuż przed wylaniem mieszanki, wykonawcy wsuwają od góry gotowe listwy Bole dokładnie w wyznaczone strefy wokół otworów słupowych.
Odpowiednio wyprofilowane trzpienie płynnie zagłębiają się w oczka siatki głównej. Mechanizm ten nie wymaga stosowania jakichkolwiek podkładek dystansowych, ponieważ konstrukcja elementu wspiera się samoczynnie na najwyższej warstwie stali zbrojeniowej.
Organizacja pracy w tym systemie radykalnie skraca czas przygotowania kondygnacji i minimalizuje ryzyko pomyłek związanych z błędnym odczytaniem rysunków wykonawczych.
Elastyczność prac przed ułożeniem głównej siatki
Procesy technologiczne towarzyszące wylewaniu grubych płyt fundamentowych nakładają na wykonawców zupełnie inny reżim pracy. Spód budynku zbrojony jest zazwyczaj gęstą siatką o dużej średnicy prętów, co czyni późniejsze wsuwanie zbrojenia przebiciowego niemożliwym pod kątem technicznym.
W takich realiach konstrukcyjnych pełnię swoich możliwości pokazuje system montowany przed zbrojeniem głównym, oznaczany jako typ U.
To zbrojenie zapobiegające przebiciu układa się prosto na betonowym podkładzie ochronnym i przekładkach dystansowych jeszcze zanim zbrojarze przystąpią do formowania głównego szkieletu płyty fundamentowej lub stropu płaskiego.
Dolne pręty nośne wplata się następnie pomiędzy stabilnie przytwierdzone pionowe trzpienie nośne. Zapewnia to wzorową stabilność szkieletu podczas chodzenia po nim i zalewania wykopu dużymi masami surowego betonu.
Inżynier nadzorujący zyskuje przy tym absolutną pewność, że newralgiczne zbrojenie poprzeczne nie przesunęło się i pozostało w ścisłej strefie przysłupowej.
Prefabrykowane systemy wzmacniające
Niedobór wykwalifikowanej kadry budowlanej oraz presja skracania cykli inwestycyjnych skłaniają generalnych wykonawców do stosowania stropów zespolonych opartych na płytach półprefabrykowanych, znanych szerzej jako stropy filigran.
Cienkie, zaledwie kilkucentymetrowe płyty żelbetowe przyjeżdżają z fabryki prosto na plac budowy, stanowiąc jednocześnie tracone deskowanie oraz dolne zbrojenie przęsła.
Ze względu na znikomą grubość początkową takiego elementu, uzbrojenie obszaru przysłupowego bezpośrednio na wysokości kondygnacji nastręcza sporych trudności.
Rozwiązaniem tego dylematu jest włączenie zbrojenia na przebicie w proces produkcyjny w kontrolowanych warunkach fabrycznych za pomocą dedykowanych elementów typu F.
Szyny wraz ze zintegrowanymi trzpieniami dwugłowymi są precyzyjnie zatapiane w świeżym betonie półprefabrykatu jeszcze w hali produkcyjnej. Na plac budowy dostarcza się solidny panel stropowy z wystającymi pionowo głowicami trzpieni.
Po dołożeniu górnej siatki zbrojeniowej i zalaniu całości warstwą nadbetonu powstaje wysoce sztywny, monolityczny węzeł, który z naddatkiem przenosi projektowane naprężenia ścinające.
Źródło i zdjęcia: Schöck


Komentarze