Jak wykonać renowację starej studni kopanej?

Jeśli na działce znajduje się stara, nieużywana studnia kręgowa, a warstwa zalegającej w niej wody jest dostatecznie duża, możemy spróbować wykorzystać ją do celów gospodarczych np. podlewania ogrodu, mycia nawierzchni lub pozostawić ją jako element dekoracyjny, po obudowania ozdobną cembrowiną z drewna bądź kamienia.

Jak wykonać renowację starej studni kopanej?
Z tekstu dowiesz się:
  • Co należy sprawdzić?
  • Jak wyczyścić starą studnię?
  • Jak zamontować pompę?

Co trzeba sprawdzić?

Sposób wykorzystania starej, od dawna nieużywanej studni zależeć będzie przede wszystkim od jej stanu, trzeba więc sprawdzić, czy kręgi studzienne nie są uszkodzone, a poziom wody wystarczająco wysoki, aby można było wykorzystać pompę do jej czerpania.

Istotna jest również potencjalna wydajność dopływu, jak i jakość zalegającej w niej wody, ale ją dokładniej można będzie zbadać dopiero po oczyszczeniu studni. Studnie kopane wykonywane były z kręgów betonowych łączonych na ukształtowane na krawędziach wręby, co zapewniało szczelność połączenia i zapobiegało wnikaniu wody powierzchniowej przez złącza, a wręby chroniły przed przesuwaniu się kręgów, co na niektórych gruntach zapobiegało deformacji i rozszczelnieniu szybu studziennego.

Studnia kopana wykonana z betonowych kręgów.
Studnia kopana wykonana z betonowych kręgów. Fot. autorushd (forum.budujemydom.pl)

Niekiedy, jednak studnie budowane były z kręgów o płaskich krawędziach tzw. szambowych, a wtedy uszczelnienie złączy jest mniej pewne, chyba, że połączenie zostało wykonane z użyciem mocnej zaprawy cementowej. Znacznie zniszczone szyby studzienne z popękanymi i odkształconymi kręgami, nie nadają się najczęściej do remontu i trzeba je zasypać usuwając ostatni, wystający krąg.

Można też przy sprzyjającej lokalizacji wykorzystać ją jako studnię chłonną, do której odprowadzana będzie np. deszczówka z połaci dachowych. Stan wnętrza studni można sprawdzić z poziomu terenu wykorzystując np. opuszczoną kamerę podłączoną do monitora, ale niekiedy konieczne może być wejście do wnętrza studni.

Wymaga to zawsze udziału dwóch osób - pozostający na zewnątrz asekuruje schodzącego za pomocą liny, a do zejścia używa się odpowiednio długiej drabiny. Środki ostrożności są niezbędne nie tylko ze względu na możliwość upadku wewnątrz studni, ale również zatrucia gazami (głównie tlenkiem węgla) zalegającymi niekiedy w jej wnętrzu.

Kolejny krok przy sprawdzaniu przydatności starej studni, to określenie poziomu wody ponad jej dnem oraz potencjalnej wydajności czerpania. Poziom wody można łatwo ocenić przy użyciu długiej żerdzi lub - przy bardzo głębokich studniach – za pomocą sznura z obciążnikiem.

Po osiągnięciu dna, na żerdzi lub sznurze wyraźnie widoczna będzie "strefa mokra", która odpowiada głębokości wody w studni. Jeśli warstwa wody przekracza 1 m można przyjąć, że studnia ma wystarczającą głębokość, ale teraz trzeba jeszcze sprawdzić, jaka jest wydajność napływu wody.

Do tego celu najlepiej użyć pompy zatapialnej opuszczonej na lince ok. 30-40 cm nad dnem studni. Po jej włączeniu po np. 15 min. sprawdzamy czy i o ile obniżył się poziom wody w studni, a następnie mierzymy czas, po jakim powrócił on do poprzedniej wysokości.

Znając średnice kręgów łatwo obliczymy ile wody czerpaliśmy w określonym czasie i jak szybko napłynęła ona ponownie do studni. Orientacyjnie można przyjąć, że dostateczna wydajność nie powinna być mniejsza niż 0,5 m³/h, gdyż przy mniejszym napływie trudno będzie wykorzystać studnię np. do efektywnego podlewania ogrodu.

Trzeba jednak pamiętać, że nieużywane przez dłuższy czas studnie ulegają samoczynnemu zamuleniu i po oczyszczeniu złoża, wydajność może znacznie wzrosnąć. Jeśli jednak w studni w ogóle nie ma wody lub pojawia się ona okresowo, jedynie w mokrych porach roku, to teoretycznie studnie taką można spróbować pogłębić, ale w praktyce jest to często przedsięwzięcie nieopłacalne, jeśli na potrzeby domu korzystamy z sieci wodociągowej.

W przypadku, gdy koniecznie chcemy korzystać również z wody studziennej, to wtedy wykorzystując istniejący szyb, można wykonać studnię wierconą, sięgającą do znacznie głębiej położonych warstw wodonośnych, ale wymaga to oceny warunków geologicznych przez fachowca.

Czyszczenie studni

Zakładając, że remontowana studnia nie będzie służyć do czerpania wody do celów konsumpcyjnych, jej jakość nie musi spełniać rygorystycznych wymogów sanitarnych. Wystarczy więc wykonanie płukania warstwy dennej z nagromadzonych osadów i ewentualnie ułożenie nowej warstwy filtracyjnej.

Wszystkie te zabiegi można przeprowadzić z poziomu gruntu, gdyż schodzenie do studni zwłaszcza głębokich niesie ryzyko zasłabnięcia czy zatrucia, gdy na dnie zalegają trujące gazy. Najprostszym sposobem na oczyszczenie studni będzie intensywne czerpanie wody przy użyciu wydajnej pompy zanurzeniowej.

Czyszczenie studni
Gdy woda ze studni nie jest przeznaczona do picia, aby ją wyczyścić wystarczy jedynie płukanie warstwy dennej z zanieczyszczeń. 

Powinna to być pompa do wody brudnej, którą opuszczamy na samo dno. Wodę należy pompować aż do niemal całkowitego jej wyczerpania, po czym po napełnieniu się studni ponownie włączyć pompę. Zabieg ten przeprowadzamy wielokrotnie, aż do momentu, gdy wypływająca woda będzie przezroczysta, bez zmętnienia czy dostrzegalnych cząstek zanieczyszczeń.

Intensywność czyszczenia można zwiększyć spuszczając na dno studni (po jej opróżnieniu) wąż doprowadzający wodę pod dużym ciśnieniem czerpaną ze zbiornika włączonego w obieg zamknięty. Po oczyszczeniu dna studni możemy ułożyć też dodatkową warstwę filtracyjną z drobnego żwiru o grubości 20-30 cm.

Jak zamontować pompę?

Do czerpania wody ze studni i transportowania jej pod ciśnieniem, najlepiej użyć pompy samozasysającej w wersji ogrodowej lub ze zbiornikiem ciśnieniowym. Pompę taką najwygodniej umieścić wewnątrz studni, mocując ją na wspornikach blisko powierzchni gruntu.

Alternatywnym rozwiązaniem będzie wykorzystanie odłączanej pompy przenośnej, umieszczając na stałe jedynie przewód ssący, zamykany zaworem z końcówka przyłączeniową. Przy niewielkiej odległości od domu, możemy ustawić ją również np. w pomieszczeniu gospodarczym.

Pompa samozasysająca
Pompa samozasysająca sprawdzi się do czerpania wody ze studni. Fot. Hydro-Vacuum 

Jako przewód ssawny trzeba wykorzystać sztywną lub elastyczną rurę zakończoną zaworem zwrotnym i filtrem siatkowym, który powinien znajdować się ok. 0,5 m ponad dnem studni. Istotne jest zapewnienie szczelności po stronie ssawnej, aby woda nie ściekała do studni w czasie postoju pompy.

Do uruchomienia pompy zamontowanej w studni niezbędne będzie doprowadzenie prądu za pośrednictwem przewodu elektrycznego, umieszczonego w ziemi. Powinien to być przewód typu YKY o wzmocnionej izolacji, a w przypadku zagrożenia jego uszkodzeniem, prowadzony w rurce ochronnej. W takiej instalacji należy używać osprzętu hermetycznego, zapewniając również szczelność przejść kablowych (z wykorzystaniem przelotek i dławic).

Sterowanie pracą pompy, jak i sposób czerpania wody zależeć będzie od formy jej wykorzystania. Przy bezpośrednim zasilaniu np. z użyciem węża ogrodowego, wykorzystujemy wyłącznik ręczny, choć wygodnym rozwiązaniem będzie sterowanie za pomocą pilota i modułu załączania, co pozwala na zdalne uruchamianie pompy.

W przypadku zamontowania pompy ze zbiornikiem ciśnieniowy, jej uruchomienie będzie następować automatycznie, w momencie spadku ciśnienia w instalacji, w wyniku np. odkręcenia zaworu czerpalnego. Przy systematycznym nawadnianiu ogrodu do sterowania pracą instalacji można wykorzystać układ z programowanym zegarem, załączającym poprzez elektrozawory określone zraszacze.

Nie zapewnia to jednak samoczynnego dostosowania nawadniania do potrzeb roślin i warunków pogodowych. W pełni automatyczne funkcjonowanie zapewni podłączenie do sterownika czujnika wilgotności gleby oraz opadów. Pierwszy z nich zatrzyma nawadnianie, gdy gleba osiągnie założoną wilgotność lub załączy nawadnianie (o zaprogramowanych porach), jeśli gleba wyschnie. Czujnik deszczu zablokuje z kolei funkcjonowanie instalacji, gdy wystąpią naturalne opady.

Autor; Cezary Jankowski

Opracowanie: Klaudia Tomaszewska

Zdjęcie otwierające: Pixabay

Komentarze

FILMY OSTATNIO DODANE